Reklama

Miasto chce eksmitować Romów z koczowiska przy Kamieńskiego. Przed sądem ruszył proces

22/11/2013 00:00

W piątek we wrocławskim sądzie ruszył proces, który magistrat wytoczył rumuńskim Romom mieszkającym na nielegalnym koczowisku przy ul. Kamieńskiego. Urzędnicy domagają się, by Romowie opuścili należący do gminy Wrocław teren. Sąd przesłuchał dwie osoby, a następną rozprawę wyznaczył na początek przyszłego roku.

Przypomnijmy, o sprawie nielegalnego koczowiska Romów przy ul. Kamieńskiego głośno zrobiło się wiosną. Miasto nakazało wtedy cudzoziemcom opuszczenie zajmowanego przez nich terenu, należącego do gminy Wrocław.


 


W piątek 22 listopada ruszył proces eksmisyjny, który miasto wytoczyło Romom mieszkającym w prowizorycznej osadzie. Urzędnicy domagają się, by sąd nakazał im opuszczenie tego miejsca. W trakcie pierwszej rozprawy sąd wysłuchał zeznań dwójki mieszkańców koczowiska. Kolejną rozprawę zaplanowano na 10 stycznia.

Reklama

 


 

 


Jak tłumaczą przedstawiciele Klubu Krytyki Politycznej, który wspólnie ze stowarzyszeniem Nomada przygotował raport o sytuacji Romów w naszym mieście, wrocławska społeczność rumuńskich Romów to obecnie około stu osób, podzielonych na dwie grupy.


 


- Mieszkają oni w wybudowanych samodzielnie osiedlach, znajdujących się na terenach byłych ogródków działkowych przy ulicy Kamieńskiego oraz nieużytków przy ulicy Paprotnej. Oba grunty stanowią własność gminy Wrocław. Warunki, w jakich żyją mieszkańcy obu osad są bardzo trudne i nie mieszczą się w przyjętych normach. Są to slumsy, favele - podkreślają przedstawiciele Klubu Krytyki Politycznej.

Wyjaśniają, że duża część osób z wrocławskich osiedli mówi po polsku, nie umie jednak czytać i pisać.

Reklama

 


- Od początku swojego pobytu w Polsce Romowie rumuńscy żyją w wykluczeniu. Wykluczenie to podtrzymywane jest przez silny negatywny stereotyp Roma, niewiedzę i uprzedzenia ze strony Polaków oraz nieznajomość obowiązków i praw, wynikających z faktu przebywania na terenie Polski ze strony społeczności Romskiej. Niezbędnym wydaje się podjęcie decyzji administracyjnych i wypracowanie procedur, które pozwolą na systemową pomoc, która opierać się powinna na współpracy władz lokalnych, centralnych i unijnych, aktywistów, wolontariuszy i ekspertów - dodają członkowie Klubu Krytyki Politycznej.
tm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości