Mieszkańcy Muchoboru Wielkiego od dawna domagają się budowy łącznika między ul. Żwirki i Wigury a Graniczną - złożyli w tej sprawie petycję u prezydenta Wrocławia. W odpowiedzi otrzymali lakoniczną informację, że miasto nie planuje tej inwestycji w najbliższych latach. Sposób załatwienia sprawy nie spodobał się osiedlowym radnym, którzy wnieśli zażalenie do rady miejskiej.
O zorganizowanej przez radę osiedla Muchobór Wielki zbiórce podpisów poparcia pod wnioskami w sprawie zmiany przebiegu trasy linii autobusowej 132 oraz budowy łącznika drogowego od ul. Żwirki i Wigury do ul. Granicznej pisaliśmy już w kwietniu.
Zbieranie podpisów zakończyło się na początku maja.
Petycję w sprawie wzmocnienia i ulepszenia komunikacji miejskiej na osiedlu podpisał 342 osoby - wszystkie były za, głosów przeciw nie było. Z kolei petycję w sprawie wpisania do obowiązującego wieloletniego planu inwestycyjnego Wrocławia na lata 2015-2019 budowy Osi Inkubacji na odcinku od ulicy Granicznej do ulicy Żwirki i Wigury podpisały 294 osoby. Przeciwników inwestycji również nie było.
Obie petycje trafiły na biurko prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza.
- Na piśmie otrzymaliśmy tylko odpowiedź w sprawie łącznika drogowego - wyjaśnia Jarosław Góral, przewodniczący zarządu osiedla Muchobór Wielki.
Łącznika nie zbudują
Postulowany przez zarząd osiedla łącznik między ul. Żwirki i Wigury a Graniczną to odcinek Osi Inkubacji, czyli drogi, która docelowo miałaby połączyć Bielany Wrocławskie z ulicą Średzką, a jej częścią stałaby się obwodnica Leśnicy. Projekt tej inwestycji opracowano już kilka lat temu.
Na razie jednak powstał tylko niespełna kilometrowy odcinek od ul. Granicznej do wjazdu do Prologis Park, a koszty budowy pokrył właściciel centrum logistycznego.
Radni z Muchoboru Wielkiego chcą, by miasto wpisało budowę tego łącznika do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego na lata 2015-2019.
- Brak tego odcinka Osi Inkubacji powoduje, że obecnie na osiedlowej ulicy, jaką jest ulica Gagarina, istnieje bardzo duże natężenie ruchu pojazdów w szczególności w godzinach rannych i popołudniowych. Duże natężenie ruchu, jakie występuje na ul. Gagarina powoduje zagrożenie dla mieszkańców przyległych ulic, którzy mają trudności z przejściem przez tę ulicę do sklepów Lidl i Biedronka, do swoich domów znajdujących się przy ulicy - argumentują osiedlowi radni.
Urzędnicy już jakiś czas temu zapowiedzieli, że póki ten fragment Osi Inkubacji nie powstanie, przez ulicę Gagarina wciąż będą jeździć auta do Smolca.
A w odpowiedzi na petycję rady osiedla, przedstawiciele magistratu lakonicznie informują, że budowa łącznika od ulicy Rakietowej do Żwirki i Wigury nie jest ujęta w obowiązującym WPI. O powodach tej decyzji nie ma ani słowa.
Jest tylko zapowiedź budowy odcinka od Prologis Park do ulicy Rakietowej. Urzędnicy uzależniają ją od podpisania porozumienia z firmą Redeco, która zadeklarowała chęć współfinansowania tej inwestycji.
- W Wieloletnim Planie Inwestycyjnym są zabezpieczone środki na udział miasta w tym przedsięwzięciu. Zakończenie zadania planowane jest w 2017 roku - wyjaśnia Joanna Niemiec, zastępca dyrektora Wydziału Inżynierii Miejskiej.
Lakoniczna odpowiedź na petycję nie spodobała się osiedlowym radnym z Muchoboru Wielkiego, którzy wnieśli do Rady Miejskiej Wrocławia zażalenie na sposób załatwienia sprawy przez prezydenta Rafała Dutkiewicza.
- Zdaniem rady osiedla sprawa została załatwiona pobieżnie, niekulturalnie, nie na temat i z naruszeniem przepisów prawnych regulujących załatwianie wniosków - argumentują radni.
Dodają, że w odpowiedzi brak jest w szczególności faktycznego uzasadnienia, dlaczego budowy łącznika nie można wpisać do WPI.
Autobus 132 będzie jeździł dłużej
Druga z petycji dotyczyła wzmocnienia i ulepszenia komunikacji miejskiej na Muchoborze Wielkim. Mieszkańcom zależy, by autobusy linii 132, która od kwietnia ma pętlę przy ulicy Mińskiej, dojeżdżały do sortowni Poczty Polskiej, a także by miasto wydłużyło częstotliwość kursowania 132 do godziny 23.
- Miasto chce poprawić komunikację zbiorową na rozwijającym się osiedlu, bez ponoszenia dodatkowych kosztów i takie rozwiązanie obsłuży tylko część osiedla. Miasto forsuje absurdalne rozwiązanie, jakim jest dojazd autobusu do ronda koło kościoła, gdzie autobus zawraca, ale nie zatrzymuje się w tym miejscu, pomimo tego, że koło kościoła jest przystanek, z którego korzysta najwięcej pasażerów - tłumaczył nam niedawno Jarosław Góral.
Rada osiedla apeluje też o budowę nowych przystanków MPK (m.in. przy stacji PKP Wrocław Zachodni) i umożliwienie zatrzymywania się autobusu nocnego linii 249 oraz dziennych linii 107 i 119 na nowych przystankach przy ulicy Mińskiej - "Zagony" i "Pętla".
Radni chcą też zmiany lokalizacji przystanku przy ulicy Stanisławowskiej 99, przedłużenia linii 325 do ulicy Mińskiej i zaprojektowania rozkładów jazdy kursujących przez osiedle autobusów tak, aby nie przyjeżdżały na przystanki jednocześnie.
Pod koniec maja w magistracie urzędnicy spotkali się osiedlowymi radnymi - była to odpowiedź prezydenta Wrocławia na petycję. Miasto zapowiedziało, że wydłuży częstotliwość kursowania autobusu 132 do godziny 22.30.
- Na inne nasze wnioski miasto się nie zgadza motywując to brakami finansowymi oraz tym, że Poczta Polska nie zgadza się stanowczo na zmianę linii 119 na 132 - dodaje Jarosław Góral.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze