Magistrat zdementował informację, jakoby piłkarski Śląsk był warty ponad 50 mln złotych. Urzędnicy, powołując się na wycenę z września ubiegłego roku, podali, że klub wyceniany jest na niewiele ponad 17 mln złotych. Jeśli więc miasto zdecydowałoby się odkupić udziały w piłkarskiej spółce od Zygmunta Solorza-Żaka, musiałoby za nie zapłacić niespełna 9 mln złotych.
W grudniu minionego roku wycenę wrocławskiego klubu przygotowała kancelaria prawnicza Masiota i Wspólnicy. Dokumenty trafiły do Wrocławia tuż przed końcem roku. Oficjalnie nie podano, na ile wyceniono drużynę aktualnego mistrza Polski, ale jak poinformowała Gazeta Wyborcza, wartość piłkarskiego Śląska to około 50-60 mln złotych.
Na podobne kwoty powoływało się Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia, które w październiku ubiegłego roku domagało się od miasta sprzedaży udziałów w klubie.
Informację, jakoby Śląsk Wrocław był warty ponad 50 mln złotych, zdementował magistrat.
- W związku z pojawiającymi się w mediach nieprawdziwymi danymi na temat wartości piłkarskiego klubu WKS Śląsk Wrocław, informujemy że wycena sporządzona na dzień 31 września 2012 roku wynosi 17 189 064 zł, a wartość jednej akcji to 460,49 złotych - informują urzędnicy.
Jeśli więc ta, sporządzona we wrześniu ubiegłego roku, wycena okazałaby się aktualna, miasto chcąc odkupić po cenie księgowej udziały w klubie od Zygmunta Solorza-Żaka (który ma 51 proc. akcji) musiałoby zapłacić niespełna 9 mln złotych.
Jak już informowaliśmy, zdaniem TUMW decyzja, aby całość finansowania klubu piłkarskiego WKS Śląsk Wrocław wziął na siebie wrocławski podatnik, i to w trudnej sytuacji budżetowej i przy zapowiedziach podwyżek opłat, jest błędem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze