Reklama

Michał Jaros: wybudujmy kładkę między Wyspą Słodową a Tamką

19/07/2012 00:00

To odpowiedź polityka Platformy Obywatelskiej na plany wprowadzenia nowego regulaminu obowiązującego we wrocławskich parkach. Michał Jaros pomysłowi Zarządu Zieleni Miejskiej mówi „nie” i w zamian proponuje połączenie Wyspy Słodowej z Tamką kładką dla pieszych. Dzięki niej na Wyspie Słodowej ma być bezpieczniej.

Zaraz po ujawnieniu planów wprowadzenia nowego regulaminu we wrocławskich parkach i na Wyspie Słodowej, zakazującego m.in. grillowania, palenia papierosów i picia alkoholu sprzeciw na swoim blogu wyraził Michał Jaros. Poseł PO chce bronić przede wszystkim swobody panującej na Wyspie Słodowej.

- Wyspa Słodowa jest enklawą wolności, miejscem, którego inne miasta nam zazdroszczą. Dlatego jestem przeciwny pomysłom Zarządu Zieleni Miejskiej, który chce to zmienić – podkreśla Michał Jaros.

Na tym nie koniec. Politycy PO idą krok dalej i proponują w zamian pakiet dla wrocławskich terenów zielonych, który ma opierać się na dwóch głównych postulatach. Pierwszy to budowa kładki dla pieszych, która połączy Wyspę Tamkę z Wyspą Słodową.

- Stworzyłoby to połączenie między Starym Miastem a Nadodrzem, ożywiło ulicę Szewską i poprawiło bezpieczeństwo imprez masowych organizowanych na Wyspie Słodowej – tłumaczy Michał Jaros.


Politycy PO przypominają, że koszt budowy kładek łączących Wyspę Słodową z Drobnera i Wyspą Piasek wyniósł w 2003 roku odpowiednio 1,8 i 1,64 mln złotych i szacują, ze budowa obecnej przeprawy kosztowałaby około 4 mln złotych.

Interpelację w tej sprawie ma napisać do prezydenta Wrocławia radny PO Krzysztof Bramorski. Politycy chcą, by projekt budowy kładki wpisano do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego miasta.

- Pomysł kolejnych ograniczeń i zakazów to nie jest dobra droga. W Gdańsku z tego zrezygnowano i wspólnie opracowano koncepcję wykorzystania przestrzeni publicznej. My też chcemy pokazać, że kulturalny grill w parku czy wypicie butelki piwa nie jest niczym negatywnym – tłumaczy Krzysztof Bramorski.

Drugim elementem pakietu dla wrocławskiej zieleni ma być pozytywne wykorzystanie potencjału wielkich imprez, które odbędą się we Wrocławiu.

- Chodzi przede wszystkim o Igrzyska Sportów Nieolimpijskich w 2017 r. i Europejską Stolicę Kultury 2016. Chcemy wciągnąć wrocławian do interakcji kulturalnych i sportowych, które mogłyby się odbywać właśnie we wrocławskich parkach. Prowadziłyby je organizacje pozarządowe do spółki z magistratem – tłumaczy Michał Jaros.

Przypomnijmy, że swój sprzeciw wobec nowego regulaminu wyrazili też wrocławscy politycy Ruchu Palikota i Nowej Prawicy.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości