Pierwsze tramwaje w piątek na zawsze opuściły zajezdnię przy ul. Wróblewskiego i od teraz będą stacjonować przy ul. Słowiańskiej. Miasto w likwidowanej zajezdni Dąbie, z której MPK wyprowadzi się całkowicie do końca roku, zamierza stworzyć centrum akademickie dla mieszkających w okolicy studentów. Niewykluczone, że część pomieszczeń zostanie zagospodarowanych na muzeum zabytkowych wrocławskich tramwajów.
Właśnie rozpoczęła się przeprowadzka zajezdni Dąbie przy ul. Wróblewskiego - ponad 20 tramwajów, które w piątek wyjechały na swoje trasy, już tam nie wróci. Składy te na stałe przeniosą się do zajezdni przy ul. Słowiańskiej.
Pozostałe z 45 stacjonujących przy ul. Wróblewskiego tramwajów wkrótce także przeprowadzi się do innych zajezdni - przy ul. Ślężnej i Powstańców Śląskich, które są aktualnie dostosowywane do przyjęcia dodatkowych pojazdów.
Podobnie stanie się z pracownikami zajezdni - część z nich już przeniosła się do budynków przy ul. Słowiańskiej. Cały proces wyprowadzania się MPK z obiektów na Dąbiu potrwa do końca roku.
O planach likwidacji zajezdni Dąbie mówi się we Wrocławiu już od dłuższego czasu. Wśród propozycji, co może powstać w zabytkowych budynkach obiektu usytuowanego u zbiegu ulic Wróblewskiego i Tramwajowej pojawiało się m.in. muzeum, pawilon usługowy lub market.
Niedawno urzędnicy zdradzili, jakie mają plany odnośnie tego miejsca.
- Chcielibyśmy w tej zajezdni stworzyć centrum akademickie, taki nowy Pałacyk - mówi prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.
Przypomnijmy, że w drugiej połowie XX wieku w Pałacyku przy ul. Kościuszki działał legendarny klub studencki, w którym organizowano spektakle, przeglądy piosenki studenckiej, a regularnie spotykali się tam młodzi wrocławscy artyści.
W magistracie zastrzegają, że na szczegóły całego przedsięwzięcia jeszcze jest za wcześnie.
- Idea wyjściowa jest taka, że ponieważ w rejonie zajezdni mamy duże skupisko domów studenckich, mieszka tam wiele młodych osób, a nie ma tam miejsca, które umożliwiłoby im spędzenie wolnego czasu, w sposób kulturalny czy rozrywkowy, to takie miejsce stworzymy - opowiada Jacek Barski, dyrektor departamentu architektury i rozwoju w magistracie.
Ma to być przestrzeń dedykowana przede wszystkim studentom, ale nie tylko.
- Myślimy o stworzeniu szerokiego programu, w którym będą się łączyć oferty aktywności zarówno dla studentów, ale pewnie też i dla ludzi starszych, czyli miejsca, gdzie będą mogły się spotkać różne pokolenia i spędzić miło czas, odpocząć, posłuchać muzyki, zjeść coś dobrego - wylicza Barski.
W ratuszu nie wykluczają, że w części pomieszczeń zajezdni znajdzie się też ekspozycja zabytkowych wrocławskich tramwajów, czego domaga się Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia.
- Czy to będzie muzeum, czy raczej miejsce, w którym takie tramwaje byłyby eksponowane, to póki co trudno powiedzieć. Nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji, w jakiej formie miałaby ta przestrzeń działać - dodaje Jacek Barski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze