Przyszli mieszkańcy Nowych Żernik nie muszą martwić się o ogrzewanie swoich domów - ruszyły już bowiem przygotowania do budowy sieci ciepłowniczej na modelowym osiedlu. Tymczasem urzędnicy zapowiadają, że równocześnie z inwestycjami mieszkaniowymi, na Nowych Żernikach mają wyrosnąć także drzewa.
Fortum - dystrybutor ciepła w naszym mieście - rozpoczął już przygotowania do budowy sieci w kierunku planowanego osiedla Nowe Żerniki.
- Nowe Żerniki to sztandarowa inwestycja miasta związana z Europejską Stolicą Kultury. Ma to być obszar zrównoważonego rozwoju, spełniający surowe normy ekologiczne, a my promujemy i popieramy takie działania - tłumaczy Piotr Górnik, dyrektor ds. produkcji i dystrybucji w Fortum.
Długość budowanej sieci wyniesie około 4 kilometrów. Całkowite zapotrzebowanie Nowych Żernik na moc cieplną będzie oscylowało wokół 19 MW, a docelowo z ciepła miejskiego ma korzystać 8-10 tysięcy mieszkańców.
Pierwsze prace ziemne rozpoczną się na początku 2015 roku - wtedy, jak zapewniają przedstawiciele fińskiego koncernu, cały proces projektowany powinien być już zakończony.
- Na przełomie 2015 i 2016 roku planujemy uruchomić dostawy ciepła do pierwszych budynków, które tam powstaną - mówi Włodzimierz Popielewski z Fortum.
Budowę sieci ciepłowniczej na Nowych Żernikach firma zrealizuje z własnych środków.
Nie tylko ciepło, ale i zielono
Z kolei niedawno urzędnicy pochwalili się planem nasadzeń drzew w korytarzu Odry i zdradzili, że trwają prace nad podobnym planem obejmującym całe miasto. Jednym z jego istotnych elementów ma stać się zieleń na Nowych Żernikach.
- Chcemy, żeby na Nowych Żernikach równocześnie rosły domy i drzewa - mówi Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia w magistracie.
Na razie nie wiadomo jednak, ile dokładnie drzew pojawi się na nowym osiedlu. Dokładny plan powinniśmy poznać we wrześniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze