W czwartek strażnicy miejscy znaleźli w sklepie przy ulicy Zwycięskiej czeski alkohol, którym obrót wstrzymano w minioną niedzielę. Zabezpieczono trzy butelki beherovki. Mimo złamania zakazu wprowadzonego przez Głównego Inspektora Sanitarnego, sprzedawcy nie ukarano. Jednak jeśli sprawa trafi do sądu, mogą grozić mu poważne konsekwencje.
O sprzedaży czeskiego alkoholu w jednym ze sklepów przy ulicy Zwycięskiej strażników miejskich poinformowali mieszkańcy.
- Rzeczywiście, dostaliśmy takie zgłoszenie. Po przyjeździe na miejsce nasi funkcjonariusze potwierdzili niestety te podejrzenia. W sklepie znajdowały się trzy butelki beherovki - wyjaśnia Sławomir Chełchowski, rzecznik wrocławskiej straży miejskiej.
Przypomnijmy, od niedzieli w całym kraju obowiązuje całkowity zakaz sprzedaży czeskiej wódki i innych mocnych alkoholi. Taką decyzję, po serii zatruć alkoholem metylowym u naszych południowych sąsiadów, wydał Główny Inspektor Sanitarny.
Jak tłumaczy Sławomir Chełchowski, zgodnie z zaleceniem sanepidu alkohol został zabezpieczony. Ale sprzedawcy za złamanie zakazu nie ukarano.
- Konsultowaliśmy tę sprawę z policją i uznaliśmy, że na podstawie decyzji wydanej przez Głównego Inspektora Sanitarnego nie można w żaden sposób ukarać sprzedawcy - mówi Sławomir Chełchowski.
Być może sprawa trafi do sądu. Jeśli tak się stanie, sprzedawcę mogą czekać spore nieprzyjemności.
- W przypadku tej sprawy jeszcze za wcześnie, by mówić o ewentualnych konsekwencjach. Jednak co do zasady jest tak, że ponowne wprowadzenie do obrotu zakazego towaru jest karalne. Sprawca może zostać ukarany finansowo, a nawet trafić do więzienia. Taką decyzję może jednak podjąć tylko sąd - mówi Magdalena Mieszkowska, rzeczniczka wrocławskiego Sanepidu.
Jak już informowaliśmy, każdy, kto posiada importowany z Czech alkohol, może go za darmo przetestować na wrocławskim Uniwersytecie Medycznym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze