To jeden z dwóch najpiękniejszych ogrodów we Wrocławiu. Powstał dwa razy. Najpierw, ku uczczeniu zwycięstwa nad Napoleonem, podobnie jak Hala Stulecia, potem już przez Polaków. Chodząc po tym założeniu jednak o tym się nie myśli. Jedynie chłonie się ciszę.
Ogród Japoński miał on kilka początków, a w zasadzie dwa główne – pierwszy w roku 1913, gdy po kilku latach przygotowań otwarto go jako element Wystawy Światowej (zwanej czasem Wystawą Stulecia). Zorganizowano ją z okazji setnej rocznicy wydania we Wrocławiu przez Fryderyka Wilhelma III odezwy „Do mojego ludu” (An Mein Volk) z 17 marca 1813 r., wzywającej do powszechnego oporu przeciwko Napoleonowi. Drugi początek miał miejsce osiemdziesiąt cztery lata później – dwa miesiące przed wielką powodzią we Wrocławiu, która spowodowała konieczność jego natychmiastowego remontu, bo 70 proc. roślin wymagało wymiany. Ponowne otwarcie odbyło się w roku 1999 i od tamtej pory Ogród Japoński cieszy nas do dziś.----------------
W cyklu Odkrywamy Wrocław pisaliśmy o miejscach takich jak: WUWA, Arsenał, Uniwersytet Wrocławski, Ogród Botaniczny, nasyp kolejowy przy ul. Bogusławskiego i Nasypowej, Ogród Japoński, nasz własny plac Gwiazdy, o pomyśle budowy wieżowców zamiast Sukiennic w Rynku, legendarnych barach mlecznych, kampusie Politechniki, wzgórzu Bendera, Poltegorze, trzech wrocławskich lotniskach, o ulicy Szewskiej, początkach miasta, wrocławskim Manhattanie, ogrodach Ossolineum, młynie św. Klary, Solpolu... i wielu, wielu innych.
Wszystkie teksty z naszego cyklu znajdziecie w specjalnej zakładce.
Zapraszamy Was do współpracy przy jego tworzeniu. Piszcie do nas maile z propozycjami miejsc.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze