Reklama

Odkrywamy Wrocław: Sępolno - miasto ogród w kształcie orła

29/01/2011 00:00

To jedno z najbardziej niezwykłych osiedli w Polsce i Europie. Zaprojektowane jako ogród w kształcie orła jest unikatem.

Po raz pierwszy Sępolno pojawia się ponad siedem wieków temu, bo już w roku 1288, w dokumencie księcia Henryka
nadającym ziemie kolegiacie św. Krzyża we Wrocławiu. Występuje wtedy pod nazwą "Zemplin".
Przez następne sześć
wieków osada prawie nie rozwija się, zmienia jedynie nazwy i właścicieli. W 1353 r. był to już Czympelin, w 1368 – Semplino
(źródłosłów dzisiejszej nazwy). Wielowiekowa stagnacja była spowodowana sąsiedztwem Odry – tereny Sępolna były
podmokłe i nie nadawały się pod miejską zabudowę. Najgorsze było to, że każda powódź zalewała od razu cały obszar, a to
jeszcze bardziej pomniejszało atrakcyjność tego terenu.



Sytuacja poprawiła się dopiero w roku 1917 po wykopaniu kanału powodziowego oraz żeglugowego i osuszeniu terenu.
Dynamiczny rozwój Wrocławia w tamtym okresie pociągał za sobą konieczność „kolonizowania” okolicznych terenów pod
nową zabudowę i był bodźcem do szybkiego rozwoju tego Sępolna, które istnieje od prawie stu lat.



Osiedle Zimpel realizowano w kilku etapach. Pierwsza faza budowy obejmowała obszar między dzisiejszymi ulicami: Adama
Mickiewicza, 9 Maja i Kosynierów Gdyńskich. Tę część osiedla (północną) ukończono w latach 1919-1925 wznosząc domy
autorstwa Hermanna Wahlicha i Paula Heima mieszczące od dwóch do czterech klatek schodowych. Były to budynki
maksymalnie ośmiorodzinne, dwukondygnacyjne, nakryte dachami dwuspadowymi często z naczółkami i lukarnami
strychowymi. W ich formie dostrzec można wpływ ówczesnego budownictwa angielskiego z jednoczesnym nawiązaniem do
uproszczonego klasycystycznego budownictwa pruskiego z początku XIX wieku.



W drugim etapie budowy osiedla – według projektu Paula Heima i Alberta Kemptera z 1926 roku – zrealizowano szeregową
zabudowę przy dzisiejszej ulicy 9 Maja (1930 r.), z charakterystycznym uskokiem mieszczącym przejazd bramny w stronę
centralnego placu osiedla. Dzięki charakterystycznym trójkątnym wykuszom i
zaakcentowanymi w ten sposób ryzalitami klatek schodowych budynki w tej części osiedla nabrały cech ekspresjonizmu, a
fragmenty zabudowy nakrytej płaskimi dachami – cech funkcjonalistycznego stylu międzynarodowego.



Mimo kilku faz budowy Sępolna – zachowano konsekwencję w realizacji pierwotnego projektu urbanistycznego autorstwa
H. Wahlicha i P. Heima z 1919 roku, tworząc tym samym najlepszy przykład wrocławskiego osiedla realizującego
ideę „miasta ogrodu”. Sępolno nie było pierwszym osiedlem tego typu we Wrocławiu, ale w odróżnieniu od innych
zielonych osiedli z tamtego okresu zabudowanych drogimi willami – oferowało przeciętnie zarabiającym mieszkańcom
ówczesnego Breslau wygodne mieszkanie lub dom z niewielkim ogrodem w zacisznej okolicy. Stało się idealnym
osiedlem dla szeroko pojętej klasy średniej, co doceniono bardzo szybko – gdy ruszyła sprzedaż mieszkań, te rozeszły się
błyskawicznie. O wyjątkowości Sępolna świadczyć też może nietypowy kształt nawiązujący do orła, który dobrze widać z lotu
ptaka. Glowa orła znajduje się w zachodniej stronie tego układu urbanistycznego, a skrzydła stanowią dwa duże obszary
(północny i południowy) po obu stronach tułowia (zielonego placu w centrum, rozciągającego się na osi wschód-zachód).



W 1928 roku, po zachodniej stronie głównego placu (obecnego skweru Powstańców Warszawskich), wybudowano szkołę
ludową imienia Friedricha Eberta (dziś mieści się tam min. Szkoła Podstawowa nr 45 imienia J. Kusocińskiego), którą
zaprojektował w duchu modernistycznym Hugon Althoff, choć niektóre źródła wymieniają jeszcze Hansa Scharouna
(zaprojektował w 1929 internat dla młodych par i osób samotnych na wystawie WUWA) jako głównego autora projektu.
Oszczędna w formie, łukowato wygięta bryła szkoły zbudowana z ciemnoczerwonej cegły charakteryzuje się kolumnadą
oraz szeregami symetrycznie rozmieszczonych okien z wyrazistą, białą stolarką. Nieco później, bo w latach 1932-1933, po
wschodniej stronie placu wybudowano ewangelicki kościół pamięci Gustawa Adolfa według projektu Alberta Kemptera.
Kubiczna bryła wieży tej stała się od razu nowoczesną dominantą osiedla (tym bardziej, że była dużo wyższa niż obecnie).



W latach 1929-1930 tuz poza obszarem Sępolna powstał kościół Św. Rodziny (przy obecnej ulicy Monte Cassino) wg
projektu Kurta Langera. Zbudowano go z surowej cegły, z potężną wieżą na osi od strony zachodniej i pięciobocznym
prezbiterium od strony wschodniej. Przykryty został wysokim dachem, kryjącym płaski strop. Prostopadłościenną wieżę
wieńczył kostkowy gzyms ceglany pod geometrycznym, kalenicowym hełmem. W czasie wojny kościół został częściowo
zniszczony, ale szybko go odremontowano, jak większość kościołów katolickich. W roku 1935 wszystkie prace budowlane
w obrębie Zimpel były ukończone. Zabudowa i ogródki przydomowe zajmowały 76% stuhektarowego obszaru osiedla,
pozostałe 24% stanowiły ulice i zielona przestrzeń publiczna.



Sępolno przerwało wojnę i oblężenie Festung Breslau w stosunkowo dobrym stanie. Armia Czerwona zaatakowała od
południa, więc Zimpel uniknęło dotkliwych strat. Zniszczono lub znacznie uszkodzono około 30 budynków, reszta nadawała
się do zamieszkania po częściowej odbudowie. Warto wspomnieć, że pod koniec 1944 roku w gmachu szkoły ludowej utworzono obóz dla polskich kobiet z walczącej Warszawy ogarniętej powstaniem. Przebywało tam około 400 matek z
dziećmi; ta liczba zwiększyła się niemal czterokrotnie pod koniec wojny. Ze względu na braki żywności – śmiertelność wśród
najmłodszych była ogromna.



Powojenna historia osiedla skupia w sobie wszystko to, co charakterystyczne dla ówczesnych procesów zasiedlania i
asymilacji, które miały miejsce w całym Wrocławiu. Budynki w dobrym stanie szybko zasiedlano, pozostałe remontowano
jeszcze przez jakiś czas. Zaraz po wojnie otwarto piekarnię przy ul. Partyzantów, tuż obok szybko zaczął działać rzeźnik.
Wkrótce powstały kolejne sklepy i zakłady usługowe. Od marca 1946 roku przez kilka lat mieszkał na Sępolnie (przy ulicy
Marcina Borelowskiego 44) Marek Hłasko. Przez krótki okres w szkole, do której uczęszczał przyszły pisarz, działało kino,
które przeniesiono później do byłego kościoła ewangelickiego. W 1952 roku obniżono jego wieżę i usunięto wszelkie ślady
dawnej funkcji, po czym urządzono w nim dom kultury "Światowid". W 1996 roku budynek wrócił częściowo we władanie
Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP. Po renowacji i dostosowaniu zmienionego wnętrza do pierwotnej funkcji
świątynię oddano do użytku w roku 1999.



Część budynków na Sępolnie miała od początku kolor pomarańczowo-czerwony. Do dzisiaj zachowało się kilka domów
w oryginalnym kolorze. Jednak współczesna estetyka Sępolna to temat na inny artykuł. Od lat 90. zaobserwować można
postępującą degradację architektoniczną osiedla, która w ostatnich latach przybrała rozmiary katastrofy estetycznej.
Sępolno niszczeje paradoksalnie przez remonty, bo poszczególni właściciele traktują swoje budynki zbyt egoistycznie – w
całkowitym oderwaniu od spójnej z założenia stylistyki osiedla. Problem zróżnicowania profili okiennych i drzwi znany jest
w każdym zakątku kraju, ale niestety w tak kameralnym otoczeniu jak Sępolno, wydaje się on być szczególnie widoczny –
a to dopiero początek dramatu, z którym się tu spotykamy. Ocieplenia ścian, wykonywane za pomocą styropianu o
różnej grubości, pokrywają nierównomiernie całe pierzeje i wprowadzają nienaturalne podziały na elewacji. Zróżnicowanie
kolorystyczne fasad, obniżanie jakości pokryć dachowych, niszczenie zabytkowego detalu, przeróbki i samowole budowlane
polegające na burzeniu oryginalnych i charakterystycznych okien (np. typu bawole oko) i wstawianiu w ich miejsce
uchylnych okien do poddaszy… Do tego dochodzi żenujący stan ulic i chodników pozastawianych samochodami oraz
blaszane wiaty na auta, które mnożą się w przydomowych ogródkach.



Tak naprawdę tamtego Sępolna już nie ma. Nie istnieje osiedle opisane na początku tego artykułu. To co znajduje się
na obszarze dawnego Zimpel jest karykaturą planów i realizacji z lat 20. i 30. ubiegłego wieku. Co z tego, że zespół
urbanistyczny Sępolna wpisano do rejestru zabytków dokładnie 32 lata temu, skoro większość właścicieli poszczególnych
budynków uprawia samowolę architektoniczną bez poszanowania wartości zabytkowych tego unikalnego osiedla? Przykłady
katastrofy, z którą mamy do czynienia, można obejrzeć w naszej galerii. Klimat osiedla ratuje co roku lato, które zdobi ulice i
ogródki oraz lekko skrywa oszpecone budynki, zamieniając Sępolno w zieloną osadę – w autentyczne miasto ogród.


----------------




W cyklu Odkrywamy Wrocław pisaliśmy o miejscach takich jak: WUWA, Arsenał, Uniwersytet Wrocławski, Ogród Botaniczny, nasyp kolejowy przy ul. Bogusławskiego i Nasypowej, Ogród Japoński, nasz własny plac Gwiazdy, o pomyśle budowy wieżowców zamiast Sukiennic w Rynku, legendarnych barach mlecznych, kampusie Politechniki, wzgórzu Bendera, Poltegorze, trzech wrocławskich lotniskach, o ulicy Szewskiej, początkach miasta, wrocławskim Manhattanie, ogrodach Ossolineum, młynie św. Klary, Solpolu... i wielu, wielu innych.

Reklama



Wszystkie teksty z naszego cyklu znajdziecie w specjalnej zakładce.




Zapraszamy Was do współpracy przy jego tworzeniu. Piszcie do nas maile z propozycjami miejsc.





Wojciech Prastowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości