Wielbiciele kina przekraczającego granice i normy, bezpruderyjnego i nieszablonowego nie będą się nudzić na tegorocznym festiwalu Nowe Horyzonty. Jedną z wartych polecenia sekcji będzie cykl „Za różową kurtyną” prezentujący japońskie filmy erotyczne.
Pod obecnie obowiązującym terminem ‘pinku eiga‘ (’różowe filmy‘) japońskie erotyki funkcjonują od lat 60. XX w. Wcześniej nazywano je „filmami erodukcji” (erodakushon-eiga) lub z uwagi na ich niewielki budżet, „filmami za 3 miliony jenów” (sanbyakuman-eiga). Te niskobudżetowe produkcje trwały przeważnie około 60 minut, często miały charakter amatorski, a ich produkcją zajmowały się małe i niezależne wytwórnie. I oczywiście epatowały scenami erotycznymi.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze