Pinku eiga, czyli japońskie kino erotyczne na Nowych Horyzontach
07 lipca 2011, autor: js/mp
Kadr z filmu ''Piekło kobiet - wilgotne lasy''.
Fot. materiały prasowe
Wielbiciele kina przekraczającego granice i normy, bezpruderyjnego i nieszablonowego nie będą się nudzić na tegorocznym festiwalu Nowe Horyzonty. Jedną z wartych polecenia sekcji będzie cykl „Za różową kurtyną” prezentujący japońskie filmy erotyczne.
Kadr z filmu ''Kobieta z błękitnego filmu''.
Fot. materiały prasowe
Kadr z filmu ''Wilgotni kochankowie''.
Fot. materiały prasowe
ZOBACZ PODOBNE
Skandalistka Peaches, Hanne Hukkelberg i Saintbox wystąpią w Arsenale Peaches – królowa sekstroniki i jedna z największych skandalistek popkultury, norweska multiinstrumentalistka Hanne Hukkelberg oraz The Saintbox to kolejni wykonawcy T-Mobile Nowe Horyzonty we wrocławskim Arsenale (19-29 lipca)! Ruszyła także druga edycja konkursu „Zrób głośniej!”, w którym polscy artyści mają szansę zagrać w Klubie Festiwalowym NH obok największych gwiazd sceny światowej sceny muzycznej.
2012-05-24
Drugoligowy Śląsk dotrzymał słowa Koszykarze wrocławskiego Śląska po czteromeczowej serii pokonali Stal Ostrów Wielkopolski i awansowali do pierwszej ligi PZKosz. Dla drużyny Rafała Kalwasińskiego to pierwszy krok do powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej.2012-05-14
Tysiąc autostopowiczów wyruszy z Wrocławia do Rzymu W sobotę 28 kwietnia Wrocław przeżyje prawdziwe oblężenie autostopowiczów. Wszystko za sprawą startującego ze stolicy Dolnego Śląska niezwykłego wyścigu Auto Stop Race 2012. Tym razem tysiąc śmiałków będzie się ścigać do Rzymu.2012-04-26
Pod obecnie obowiązującym terminem ‘pinku eiga‘ (’różowe filmy‘) japońskie erotyki funkcjonują od lat 60. XX w. Wcześniej nazywano je „filmami erodukcji” (erodakushon-eiga) lub z uwagi na ich niewielki budżet, „filmami za 3 miliony jenów” (sanbyakuman-eiga). Te niskobudżetowe produkcje trwały przeważnie około 60 minut, często miały charakter amatorski, a ich produkcją zajmowały się małe i niezależne wytwórnie. I oczywiście epatowały scenami erotycznymi.
Znaczącą rolę w ukształtowaniu się stylu tych filmów odegrała panująca w latach 60. w Japonii cenzura, która restrykcyjnie zakazywała pokazywania genitaliów, włosów łonowych oraz ostrego seksu. Dlatego w odróżnieniu od zachodniego, japońskie kino erotyczne musiało dokonać czegoś więcej, niż tylko pokazywać same sceny erotyczne. Stąd też pinku eiga często zawierały motywy gwałtu, przemocy i perwersji. Natomiast bohaterami były na przykład więźniarki, gangsterzy yakuzy wyżywający się na kobietach bądź samurajowie katujący gejsze.
Warto wspomnieć, że wielu znanych i cenionych twórców japońskiego kina rozpoczynało swoją przygodę z filmem właśnie od pinku eiga, m.in. reżyserzy Kiyoshi Kurosawa czy Masayuki Suo.
– Różowe kino jest – w pewien sposób – kluczem do świadomości i do serc Japończyków. Jest rdzennie japońskie zarówno w sposobie myślenia, jak i pokazywania akcji, dlatego w nim można zobaczyć, co tak naprawdę dla nich samych jest ciekawe, inspirujące, a przede wszystkim – podniecające. Jeżeli mamy taką szansę, żeby je zobaczyć, to polecam wstyd i przyzwoitość zostawić bez żalu w domu - przekonuje Rafał Tomański, autor książki „Tatami kontra krzesła”.
Pokazy filmów ‘pinku eiga’ będą częścią tegorocznego festiwalu Nowe Horyzonty, który we Wrocławiu trać będzie w dniach 21-31 lipca.