Piłkarze Śląska w niedzielę pokonali na wyjeździe Wisłę Kraków 0:1 i sięgnęli po mistrzostwo Polski. Dla kilku graczy mógł to być ostatni występ w barwach wrocławskiego zespołu. W tej grupie jest najprawdopodobniej Piotr Celeban.
- To cudowne zdobyć mistrzostwo Polski, chociaż jeszcze nie do końca do nas to dociera. Wszystkim tym, którzy twierdzą, że Śląsk nie był najlepszą drużyną w Polsce przypominam, że w ciągu całego sezonu zdobyliśmy najwięcej bramek i wygraliśmy najwięcej meczów. Ten tytuł jest potwierdzeniem, że jesteśmy najlepsi w kraju - komentował zaraz po spotkaniu z Wisłą Piotr Celeban.
Dalej obrońca Śląska dodał: - To był chyba mój ostatni mecz w Śląsku. Nie dostałem konkretnej oferty nowego kontraktu na papierze, czyli chyba klub nie jest zainteresowany przedłużeniem umowy. Do tej pory klub miał swoją propozycję, a ja swoją, ale konkretów nie było. Obiecałem, że do końca kwietnia nie podpiszę z nikim kontraktu i sowa dotrzymałem. Co będzie dalej, nie wiem. We wtorek pojadę do Szczecina świętować mistrzostwo z żoną i synkiem.
Celebanowi kontrakt ze Śląskiem wygasa w czerwcu i jeżeli nie podpisze nowego, będzie mógł odejść za darmo. Włodarze klubu prowadzili wstępne rozmowy z zawodnikiem, ale nie doszli do porozumienia, bo rozbieżności co do wysokości pensji są znaczne. Właściwie można powiedzieć, że jeżeli piłkarz nie zmieni swoich żądań, nie ma szans, aby strony się porozumiały. Nieoficjalnie wiadomo, że Celeban chciałby zarabiać około stu tysięcy złotych miesięcznie. Takich pieniędzy Śląsk mu na pewno nie da.
Przypomnijmy, że ze Śląskiem zegna się na pewno Jarosław Fojut, który odchodzi do Celticu Glasgow. Kontrakty kończą się również między innymi Łukaszowi Madejowi i Mariuszowi Pawelcowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze