Reklama

Podsumowanie roku w komunikacji - mozolne wprowadzanie zmian na lepsze

28/12/2011 00:00

Otwarcie obwodnicy autostradowej, uruchomienie pierwszych dwóch linii Tramwaju Plus i radykalne zmiany na korzyść rowerzystów w centrum miasta - to największe zmiany w komunikacji w kończącym się właśnie 2011 roku.

Zaczynało się od kłopotów, wiosną mieliśmy ich jeszcze więcej, ale już latem powoli (dla niektórych zbyt wolno) we wrocławskiej komunikacji zaczęły się zmiany na lepsze.



Zima

Zaczęło się naprawdę źle. Najpierw tramwaje - głównie przez źle (albo wcale) nie ogrzewane zwrotnice - tramwaje hurtowo wypadały z torów, a pasażerowie marzli na przystankach.



Zaś potem, pod koniec stycznia, zaczęło się robić komicznie. Tramwaje linii 5 i 20 miały wrócić na wyremontowaną pętlę koło cmentarza Grabiszyńskiego. Prace zostały zakończone i pozostał tylko odbiór techniczny. Okazało się, że tramwaje się na tejże pętli nie mieszczą - 3 słupy trakcji są za blisko, i żeby je minąć, trzeba by było demontować lusterka.

Wiosna

Kiedy stopniały śniegi rolę “usprawniaczy” w miejce inżynierów, którzy nie potrafili wymierzyć odległości dla tramwajów - zajęli ci, którzy zajmują się rozkładami jazdy i trasami objazdów. I okazało się, że do Leśnicy z Rynku trzeba jeździć z czterema przesiadkami. A napchane pasażerami autobusy nie mogą mieć buspasa na Legnickiej - żeby nie drażnić kierowców.



W tej sytuacji nic dziwnego, że spora część mieszkańców zachodnich osiedli miasta przesiadła się na rowery - jeszcze nie miejskie tylko własne - bo od wiosny zaczęły się widoczne zmiany na ich korzyść na Starym Mieście. Kosztem samochochodów, którym zabroniono wjazdu na połowę pl. Solnego, część Kiełbaśniczej - i zabroniono parkować na części Ruskiej i Św. Mikołaja.



Lato

W czerwcu zaczął ruszać projekt Tramwaju Plus na ulice wyjechały pierwsze skody 19T oznaczone cyfrą 33. I nie, pisanie “zaczął ruszać” to nie pomyłka - bowiem projekt startował, a wcale nie był. Jednak władze miasta bały się, że dziennikarze napiszą: nowe tramwaje stoją na zajezdniach i się marnują. Uruchomiono więc linię, która przez wakacje była częściej pusta niż kogoś woziła, a - i ci, którzy jeszcze mieli jakąś nadzieje zrozumieli, że to żaden szybki tramwaj. Wlecze się tak samo jak inne - za to ma krótszą trasę - i na Sępolno nie dojedzie.
Szczyt kompromitacji miał dopiero nadejść we wrześniu. Najpierw okazało się, że tramwaj plus ma przez półtorej roku jeździć po niewydzielonym torowisku na Podwalu. Potem - że stacje transformatorowe, które miały dostarczać prądu do nowych skód nie są gotowe - przez co tramwaje co chwilę się zatrzymywały.



Jednak nie wszystko było źle. Właśnie latem tego roku, po kilkinastu latach gadania, procesów, projektowania i budowy, otworzona została autostradowa obwodnica Wrocławia. Korków to wprawdzie nie zlikwidowało, o czym kierowcy przekonali się gdy spadł pierwszy deszcz, ale ulga rzeczywiście jest.



Jesień

Wrocławską komunikacyjną jesień naznaczyły dwa wypadki Tramwaju Plus w ciągu jednego tygodnia (wciąż do końca nie znamy ich przyczyn), w których rannych zostało łącznie prawie 40 osób.



W świetle tych zdarzeń otworzenie przystanku kolejowo-tramwajowego przy stadionie, kompletna klapa z dowożeniem kibiców na mecze piłkarskie czy przebudowanie na podwójny przystanku na Grabiszyńskiej (przy budynku FAT), wydają się nie mieć znaczenia.



Zima

Wprawdzie trwa dopiero od niedawna, ale jak na razie drogowcy z nią nie przegrali. Węzeł na Borowskiej już działa, choć wciąż nie jest gotowy, podobnie jak testowy odcinek ITS-u. Chciałoby się napisać: so far so good.

beka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości