Daniel Fuchs został zmuszony do zmiany części swoich planów startów w tym roku. Powódź oraz problemy tunera silników spowodowały, że polski zawodnik musiał opuścić ostatnią rundę Kartingowych Mistrzostw Niemiec (DSKM) w Hahn
ZOBACZ PODOBNE
Weź udział w Dolnośląskim Festiwalu Podróży W połowie grudnia (10-11 XII) do Wrocławia ponownie zjadą się najwybitniejsi podróżnicy i fotografowie, by opowiedzieć o swoich doświadczeniach w trakcie festiwalu „17 południk”. A już 19 listopada wszyscy miłośnicy podróżowania mogą wziąć udział w eliminacjach do konkursu na najlepszą prezentację multimedialną - zwycięskie pokazy obejrzymy w trakcie festiwalu.2011-11-02
Kasztelan Cup czyli Śląsk po latach gra znów z Anwilem Legendarnej koszykarskiej rywalizacji ciąg dalszy. Po latach przerwy już we wrześniu Śląska Wrocław zmierzy się z Anwilem Włocławek. Mecz zostanie rozegrany w ramach turnieju Kasztelan Basketball Cup.2011-09-20
Fala powodzi, która niedawno zniszczyła południowo-zachodnią Polskę, w szczególności Bogatynię, spowodowała także straty w Czechach, gdzie swoją siedzibę ma zespół JOKA Kart Team. Własnie w barwach tego zespołu Daniel Fuchs startuje w niemieckich i europejskich zawodach w tym sezonie. Podtopienie siedziby zespołu JOKA mocno skomplikowało jego przygotowania do ostatniej rundy Kartingowych Mistrzostw Niemiec (DSKM) na torze w Hahn, która odbyła się w dniach 20-22 sierpnia.
Zawiódł też tuner, który zajmuje się jednostkami napędowymi dla czeskiej ekipy. Nie zdążył przygotować odpowiedniej ilości silników, przez co udział Daniela Fuchs w zawodach w Hahn został wykluczony. W zamian za to, 19-latek będzie mógł wziąć udział w jednych z prestiżowych zawodów: Bridgestone Cup Gold Pokal lub w Memoriale Thomasa Knoppera.
Tak o całej sytuacji mówi sam zainteresowany:
„Nasz tuner zrobił nowe silniki na krótkie tory, czyli takie jak Ampfing czy właśnie Hahn, ponieważ poprzednie jednostki napędowe sprawdzały się tylko na torach długich jak Varennes we Francji. Poprzednio w Ampfing zupełnie nie działały. Niestety zdążył zrobić tylko 3 takie silniki. Nie miałoby sensu jechanie do Hahn z tylko 3 silnikami, bo JOKA miała trzech kierowców, a zawsze jeden zawodnik potrzebuje przynajmniej dwa motory. Nie byliśmy po prostu przygotowani na te zawody, a jechanie tam na siłę mijało się z celem tym bardziej, że w zawodach startowaliśmy jako Gość i nie zbieraliśmy punktów do klasyfikacji ogólnej. Postanowiliśmy skoncentrować się i w pełni przygotować z JOKA na Bridgestone Cup albo Gold Pokal lub Memoriał Thomasa Knoppera. Jeszcze zadecydujemy."