W sobotę do Teatru Polskiego zawitali goście z Warszawy. O godz. 16:00 oraz 19:00 zagrana została sztuka Krzysztofa Jasińskiego "Sceny dla dorosłych czyli Sztuka kochania" Teatru Bajka.
Czy w dobie wszechobecnego seksu i wulgaryzmu można mówić o "tych sprawach" w sposób żartobliwy i delikatny? Twierdząco na to pytanie odpowiada Krzysztof Jasiński reżyser spektaklu "Sztuka kochania".
Tematem przewodnim jest seks.
Na scenie zobaczyć można romans studentki z profesorem, pożądanie żony przyjaciela czy namiętnie wybuchające uczucie w poczekalni u seksuologa.
Choć bohaterów jest kilkunastu, to sztuka ta należy do czterech aktorów- Anny Oberec, Piotra Gąsowskiego, Katarzyny Skrzyneckiej i Jakuba Przebindowskiego. Pojawiają się oni w różnych odsłonach, z innymi problemami. Prowadzą niezwykłą grę, w którą wciągają onieśmielonych widzów.
Dzięki zabawnym przemianom aktorów spektakl jest bardzo dynamiczny. "Sceny dla dorosłych..." to parę godzin szczerego śmiechu. Aktorzy, stroje, muzyka wszystko łączy się w przezabawną, lekką całość. Zdecydowanie zaletą spektaklu jest dwuznaczność.
Nic nie jest powiedziane wprost, dzięki czemu temat seksu nie jest odbierany w sposób wulgarny. Warto też wspomnieć o muzyce. Sztuka jest okraszona utworami Jakuba Przebindowskiego.
Zabawne teksty i lekka muzyka nadają całości jeszcze ciekawszego wyrazu. Podczas grania sztuki sala Teatru Polskiego była pełna. Widzowie chętnie dawali się wciągać w konwencję spektaklu, co prowadziło do różnorodnych prześmiesznych sytuacji.
- Świetny spektakl. Jeszcze teraz boli mnie brzuch od śmiechu - mówił po zakończeniuWojtek, jeden z widzów.
- Bardzo dobrze dobrani aktorzy. Oberec i Gąsowski mistrzostwo świata - wtórował mu Piotr.
"Sceny dla dorosłych..." to zabawna, przyjemna, ale przede wszystkim subtelna rozrywka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze