Wczoraj upłynął termin, w którym stadion piłkarski przy ul. Śląskiej na Pilczycach miał być gotowy. Oczywiście gdyby nie opóźnienie robót i wymiana wykonawcy – Mostostalu Warszawa na Maxa Bögla. Piłkarze Śląska wiosną zaczynaliby grę na nowym obiekcie, gdzie dziś trwa montaż dachu i instalacji.
Podobno na myślenie „co by było gdyby” szkoda czasu, my jednak zaczęliśmy się zastanawiać jakie emocje budziłoby testowanie nowego środkowego obrońcy, Ormianina, Roberta Arzumanjana (z boku na okładce czasopisma z Armenii) i Serba Marko KrasiciaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze