Dziś w szkołach podstawowych w całej Polsce uczniowie ostatnich klas pisali sprawdzian, który jest dla nich przepustką do gimnazjum.
- Szóstoklasici muszą napisać ten egzamin, aby móc kontynuować naukę. Udział w sprawdzianie jest warunkiem dostania się do gimnazjum - mówiła Elżbieta Żołyńska, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 73 we Wrocławiu.
Jak się okazuje, by zostać gimnazjalistą wystarczy tylko przyjść na sprawdzian.
- Egazamin jest punktowany, ale ilość puktów nie ma znaczenia, jeżeli chodzi o przyjęcie dziecka do gimznajum rejonowego. Uczeń może uzyskać zero punktów, a i tak się dostanie - tłumaczyła Żołyńska.
Jeśli jednak któryś z szóstoklasistów już dzisiaj wie, co chce robić w życiu i chciałby konynuować naukę w szkole bądź klasie profilowanej, musi zdobyć odpowiednią ilość punktów.
- Im więcej pukntów, tym wieksza szansa na dostanie się do klasy autorskiej, językowej, matematycznej, ogólnie rzecz biorąc profilowanej - mówiła wicedyrektor podstawówki.
W zadaniach uczniowie musieli wykazać się znajomością czytania, pisania, rozumowania, korzystania z informacji i wykorzystywania wiedzy w praktyce. Egzamin sprawdzał wiedzę ogólną- humanistyczną, ścisłą, przyrodniczą, historyczną.
Szóstoklasiści byli bardzo zadowoleni z testu. Z klas wychodzili z uśmiechem na ustach.
- Pytania nas nie zaskoczyły. Właściwie tego się spodziewaliśmy. Były w miarę łatwe - oceniała Roksana, uczennica Szkoły Podstawowej nr 85.
Uczniowie byli bardzo dobrze przygotowani do sprawdzianu. Ćwiczenia na lekcjach, dodatkowego godziny i testy sprawiły, że dzieci podeszły do egzaminu bez żadnego stresu.
- Jeszcze w piątek mieliśmy dodatkowe godziny z polskiego - komentował Michał, tegoroczny szóstoklasista.
- I w ogóle się nie denerwowaliśmy - dodała Agnieszka, koleżanka z klasy.
Szóstoklsiaści mieli do zdobycia maksimum 40 punktów. Wyniki sprawdzianu otrzymają za miesiąc.