Reklama

Topliga: Devils lepsi w pojedynku defensyw

21/05/2012 00:00

Podopieczni Kennetha Poole"a odnieśli szóste, kolejne zwycięstwo w obecnym sezonie. O sukces nie było jednak łatwo, a zespół Kozłów Poznań wzmocniony takimi zawodnikami jak: Mark Philmore, Deante Battle i Demetrius Eaton postawił ciężkie warunki graczom Devils Wrocław.


Do  ostatniego gwizdka sędziego kibice zgromadzeni na trybunach Stadionu Olimpijskiego nie mogli być pewni wygranej Devils w meczu z Kozłami Poznań. Mecz zapowiadany jako bezpośredni pojedynek najlepszych zawodników minionych sezonów:  Krzysztofa Wydrowskiego i Marka Philmore"a nie doszedł jednak do skutku ze względu na kontuzję gracza Devils.


 

 


Jego miejsce w składzie Diabłów zajął Alexander Kaganović. Wrocławianie rozpoczęli od nieudanych akcji ofensywnych gdyż ich cztery próby zdobycia 10 jardów zakończyły się fiaskiem. Pierwsze i jak się okazało jedyne punkty dla wrocławian zdobył Grzegorz Mazur.

Reklama

 


 


Jego przebojowa 77-jardowa akcja biegowa okazała się zagraniem na miarę zwycięstwa. Przyłożenie Diabłów zmotywowało do lepszej gry zawodników z Wielkopolski, w których prym wiedli wcześniej wspomniany Mark Philmore oraz Deante Battle.


 




Ich akcje biegowe w czwartej odsłonie pojedynku pozwoliły Kozłom dotrzeć w okolice 20. jarda od pola punktowego rywali jednak kolejne trzy próby były jednak nieudane. Do końca pozostawały już mniej niż 2 minuty a gracze z Poznania swojego szczęścia musieli szukać w czwartej próbie.

Reklama

 


 


Przy podaniu Marka Philmore"a  sędziowie dopatrzyli się uderzenia po akcji liniowego Devils, Laytona Jonesa i podyktowali 15 jardów kary co było równoznaczne z faktem, iż goście musieli pokonać już tylko 10 jardów by zdobyć przyłożenie.


 

Jednym biegiem ten dystans pokonał Deante Battle i Diabły prowadziły tylko 7:6,  jednak nieporozumienie w szeregach Kozłów przy próbie podwyższenia za dwa punkty zakończyło się przejęciem piłki przez zespół z Wrocławia i dało gospodarzom szóste z rzędu zwycięstwo w Toplidze.

Reklama



Tak o meczu mówił po jego zakończeniu zawodnik Devils, Wojciech Andrzejczak:





– To był mecz defensyw. Naszej udało się na szczęście zatrzymać Kozły aż do samego końca. Zwycięstwo, to zwycięstwo, ale mamy nad czym pracować. Nasz następny przeciwnik, to przecież Warsaw Eagles, z którym zagramy na wyjeździe – podsumował linebacker wrocławskiego zespołu






Devils Wrocław Kozły Poznań 7:6 (0:0, 7:0, 0:0, 0:6)

 

II kwarta
7:0 przyłożenie Grzegorza Mazura po 77-jardowej akcji powrotnej po odkopnięciu Kozłów (podwyższenie za jeden punkt Krzysztof Wis)

 

IV kwarta
7:6 przyłożenie Deante Battle po 11-jardowej akcji biegowej


Piotr Kolisko

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości