Reklama

Urzędnicy: buspas zamiast tramwajów na Nowy Dwór to świetny pomysł. Miejscy aktywiści: absurd

15/01/2014 00:00

Klamka zapadła: miasto nie wybuduje linii tramwajowej na Nowy Dwór, a zamiast tego wytyczy specjalną jezdnię dla autobusów. Wrocławscy urzędnicy twierdzą, że to znakomity pomysł i dużo tańsze rozwiązanie. Zupełnie nie zgadzają się z tym członkowie Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia. - Argumenty magistratu to absurd - mówią i proponują, by już teraz wymalować buspas na ul. Robotniczej, a środki unijne przeznaczyć na tramwaj.

O nowej koncepcji magistratu, który zamiast zapowiadanej od wielu lat linii tramwajowej na Nowy Dwór zamierza wybudować tam wydzieloną jezdnię dla autobusów, donosiliśmy już w zeszłym tygodniu.


 


Potwierdził to kilka dni temu prezydent Wrocławia.


 


- Buspas na Nowy Dwór powstanie na pewno, a być może uda się tamtędy puścić elektryczne autobusy - mówi Rafał Dutkiewicz.


 


Urzędnicy z ratusza przekonują, że buspas zamiast tramwajów to świetny pomysł.


 


- Analizy wykazały, że jest to bardzo korzystne dla nas rozwiązanie. Zresztą kawałek tego buspasa wzdłuż ul. Strzegomskiej został już wykonany - tłumaczy Elżbieta Urbanek, dyrektor departamentu infrastruktury i gospodarki w magistracie.

Reklama

 


>Tak mogłaby, wedle koncepcji sprzed paru lat, wyglądać linia tramwajowa na Nowy Dwór


 

 


Jak podkreśla Urbanek, ten fragment buspasa bardzo dobrze się sprawdza.


 


- Fachowcy nie tylko wrocławscy, ale też na przeróżnych gremiach i konferencjach, podawali to jako bardzo dobry przykład - tam, gdzie korzystniejsza jest przebudowa i rozbudowa komunikacji autobusowej, należy to robić. Proponujemy całkiem odrębną jezdnię dla autobusów, które będą szybko i bezkolizyjnie kursować do centrum miasta - zapewnia Elżbieta Urbanek.

Reklama

 


Urzędnicy tłumaczą, że to rozwiązanie dużo tańsze niż budowa trasy tramwajowej.


 


- Trudno mówić o konkretnych kwotach, ale tramwaj na Nowy Dwór to koszt ponad 200 mln złotych. A autobus to może być mniej więcej 1/3 tej kwoty - dodaje Elżbieta Urbanek.


 


Z wyjaśnieniami i wyliczeniami urzędników zupełnie nie zgadzają się członkowie Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.


 


Zdaniem miejskich aktywistów, szacowany na 110 mln złotych koszt samej estakady tramwajowej nad torami kolejowymi jest zadziwiający. Jako przykład podają rozbudowany węzeł tramwajowo-kolejowy przy Stadionie Miejskim, który kosztował tylko 50 mln złotych.

Reklama

 


- Argumenty magistratu to absurd, skoro wiadukt dla tramwaju kosztowałby maksimum 30 mln złotych. Należy już dziś wymalować buspas na ul. Robotniczej i wykorzystać fundusze UE na tramwaj - mówi Przemysław Filar, prezes Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.


 


Członkowie TUMW dodają, że na budowę buspasa Wrocław nie dostanie unijnych środków, a autobusy i tak utkną w korkach na Podwalu, a potem nie wjadą na plac Teatralny.


 


Przypomnijmy, wedle najnowszej koncepcji magistratu, autobusy miałyby jechać od ul. Strzegomskiej przeznaczoną tylko dla nich dwukierunkową jezdnią, która biegłaby do ul. Wagonowej, gdzie powstałby wiadukt drogowy nad torami kolejowymi.

Reklama

 


Dalej, od pętli przy Wrocławskim Parku Przemysłowym do ul. Śrubowej, autobusy razem z tramwajami jeździłyby wydzielonym torowiskiem, a następnie znów wjeżdżałyby na nową jezdnię, którą dojeżdżałyby do placu Orląt Lwowskich.


 


Co sądzicie o pomyśle budowy buspasa, zamiast linii tramwajowej, którym autobusy jeździłyby z Nowego Dworu do centrum? Zapraszamy do dyskusji.


 


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości