Zapowiadana przez urzędników na 2013 rok przebudowa ulicy Mińskiej została przesunięta na przyszły rok. - Mamy gotowy projekt, ale czekamy na zezwolenie na realizację inwestycji drogowej - tłumaczą w magistracie. Oznacza to, że kierowcy, którzy codziennie tkwią w korkach między Nowym Dworem a Muchoborem Wielkiem, muszą uzbroić się w cierpliwość.
Przypomnijmy, w styczniu urzędnicy zapewniali nas, że w tym roku ulica Mińska, gdzie notorycznie tworzą się korki, zostanie przebudowana. W magistracie mówili wtedy, że przetarg zostanie ogłoszony na przełomie maja i czerwca, a cała inwestycja będzie gotowa w listopadzie.
Jednak już w lipcu donosiliśmy, że start tej inwestycji w tym roku stoi pod wielkim znakiem zapytania.
Teraz pewne jest, że przebudowa nie ruszy w 2013 roku. Środki zarezerwowane w miejskiej kasie na ten cel (ponad 730 tys. złotych) przeniesiono na przyszły rok.
- Dokumentacja projektowa jest już gotowa, ale wciąż czekamy na tzw. ZRID, czyli zezwolenie na realizację inwestycji drogowej. Bez niego nie możemy ruszyć - tłumaczy Katarzyna Kasprzak z Wydziału Inżynierii Miejskiej w magistracie.
Ulica Mińska ma zostać przebudowana na odcinku 530 metrów. Inwestycja obejmie fragment drogi zaczynający się około 70 metrów na północ od ulicy Tyrmanda aż do ulicy Zagony.
- Zaprojektowana została przebudowa konstrukcji jezdni z poszerzeniami na dodatkowe relacje skrętne w ul. Tyrmanda i Godlewskiego, trzy zatoki autobusowe, chodniki po obu stronach i ścieżka rowerowa po północnej stronie. Wybudowana zostanie kanalizacja deszczowa, oświetlenie uliczne oraz przebudowane kolidujące z drogą istniejące uzbrojenie - wyliczał w styczniu Arkadiusz Filipowski z magistratu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze