Reklama

Urzędnikom marzą się wrocławskie Pola Elizejskie. Ale nikt nie wie, kiedy powstaną

09/12/2013 00:00

Śródmiejska Trasa Południowa ma być, zgodnie z wizją urzędników, wrocławskim odpowiednikiem paryskich Pól Elizejskich. - To nie będzie droga tranzytowa, żadna obwodnica w centrum miasta, która rozetnie tkankę miejską - zapewniają w magistracie. Wciąż jednak nie wiadomo, kiedy ta zapowiadana od wielu lat inwestycja zostanie wcielona w życie. Pewne jest tylko to, że nie szybciej niż po 2017 roku.

O planach budowy Śródmiejskiej Trasy Południowej, która miałaby połączyć plac Społeczny z placem Strzegomskim, mówi się we Wrocławiu od wielu lat.


 


Przypomnijmy, kierowcy mieliby jeździć ulicami Pułaskiego, Dyrekcyjną, Szczęśliwą, Zaporoską, Szpitalną, wiaduktem nad torami za dworcem Świebodzkim, który połączyłby ul. Szpitalną z Robotniczą, aż do pl. Strzegomskiego. Projektanci przewidzieli na trasie m.in. cztery tunele.


 


Pierwszy zaczynałby się przed urzędem wojewódzkim, w pobliżu mostów Pokoju i Grunwaldzkiego, biegłby równolegle do rzeki, a potem pod ulicą Pułaskiego, aż do skrzyżowania z Kościuszki. Drugi powstałby na skrzyżowaniach ze Ślężną i Borowską, trzeci miałby znaleźć się w pobliżu Sky Tower, a czwarty na placu Strzegomskim.

Reklama

 


Od kilku lat inwestycja jest jednak odwlekana w czasie. Jak donosiliśmy pod koniec ubiegłego roku, pewne jest to, że projekt nie ruszy do 2017 roku - nie uwzględniono go bowiem w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym.

- Budowa tzw. Śródmiejskiej Trasy Południowej to przedsięwzięcie dalekosiężne. Prace projektowe jak i realizacja inwestycji nie zostały ujęte w WPI na lata 2013-2017. Nie oznacza to jednak, że projekt powstania trasy został zarzucony - tłumaczył wtedy Arkadiusz Filipowski z magistratu.


 

Reklama

>Zobacz, jak na wizualizacjach prezentuje się Śródmiejska Trasa Południowa


 

 


W Biurze Rozwoju Wrocławia trwają aktualnie prace nad nowym planem zagospodarowania przestrzennego, który uwzględnia budowę Śródmiejskiej Trasy Południowej.


 


- To w żadnym wypadku nie będzie droga tranzytowa, żadna obwodnica w centrum miasta, która rozetnie tkankę miejską. Chcemy, aby swoim charakterem przypominała paryską Champs-Élysées, pełną zieleni, kafejek, restauracji i niewielkiego biznesu, choć pełną samochodów. Przyjazna pieszym i rowerzystom - mówi na łamach miejskiego portalu wroclaw.pl Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia.

Reklama

 


Jak tłumaczą urzędnicy, Śródmiejska Trasa Południowa ma ożywić i przyczynić się do rozwoju części miasta, przez który będzie przebiegać.


 


- Chcemy powtórzyć rozwiązania choćby z ul. Oławskiej, tyle, że na dużo większą skalę. Aby zachęcić ludzi do zostawiania aut i przechadzania się na pieszo, niezbędne jest stworzenie tzw. atraktorów ruchu, czyli miejsc do których piesi chcą spacerować, i które nie mogą być oddalone od siebie o więcej niż 700 metrów - podkreśla Tomasz Ossowicz.


 


Zdaniem urzędników, takim atraktorami ma być galeria handlowa, która powstanie na dworcu PKS, rozbudowana Arena czy Sky Tower. Między nimi mają powstać restauracje, skwery, deptaki czy przestrzenie dla dzieci.

Reklama

 


Nadal jednak nie wiadomo, kiedy te ambitne plany magistratu zostaną wcielone w życie.


 


- To będzie niezwykle ogromny wysiłek inwestycyjny dla miasta. Niemniej jednak - aby Wrocław mógł nadal się rozwijać - wcześniej czy później droga będzie musiała powstać - dodaje Ossowicz.


 


W lutym przyszłego roku z planem zagospodarowania przestrzennego mają zapoznać się wrocławscy radni.
Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości