Walczą z samochodami parkującymi na drodze rowerowej, otwierają wypożyczalnie, nawet jeździli do Kopenhagi uczyć się, jak walczyć z korkami i przekonywać kierowców do przesiadki na rowery. Jest jednak problem, który może szybko przyhamować wzrost miłośników jednośladów – coraz ciężej znaleźć dla nich miejsce. W okolicach Rynku w ciągu dnia, graniczy to z cudem.
Przepełnione są stojaki w okolicach urzędów i na sąsiednich ulicach. Rowerzyści radzą sobie jak mogą przypinając swoje pojazdy do koszy na śmieci, latarni... właściwie do wszystkiego, do czego da się je przypiąć.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze