O tym, czy Wrocław zostanie gospodarzem Igrzysk Sportów Nieolimpijskich w 2017 r. przekonamy się już na początku przyszłego roku. Gdyby się udało, nasze miasto podczas imprezy może odwiedzić nawet 400 tys. osób. Wcześniej, bo w połowie grudnia wrocławianie sami będą mogli spróbować kilkunastu dyscyplin sportowych – w Hali Orbita odbędą się Targi The World Games.
W wyścigu o organizację imprezy pozostały tylko trzy miasta, we wrześniu z rywalizacji odpadła Genua.
- Nie będzie łatwo, w finale musimy pokonać Kapsztad i Budapeszt. Ale wierzę, że się uda – mówi Jacek Sutryk, dyrektor departamentu spraw społecznych we wrocławskim magistracie.
- Ostateczna decyzja zapadnie w Lozannie. 11 stycznia odbędzie się końcowa prezentacja naszej kandydatury, a dzień później poznamy werdykt IWGA – dodaje poseł Michał Jaros, pomysłodawca całej inicjatywy.
A wcześniej, dokładnie 17 grudnia podczas targów w Hali Orbita wrocławianie bliżej poznają dyscypliny rozgrywane podczas Igrzysk Sportów Nieolimpijskich. Każdy będzie mógł osobiście spróbować swoich sił w takich sportach jak chociażby petanque, softball czy lacrosse. Swój udział w imprezie zapowiedzieli żużlowcy Betardu Sparty Wrocław, ratownicy wodni, tancerze i gimnastycy.
- Zarówno poprzez te targi, jak i same Igrzyska chcemy zachęcić młodzież do uprawienia sportów, które nie są ekskluzywne, nie wymagają kapitału, słowem: są dla każdego – dodaje Jacek Sutryk.
Zdaniem Michała Jarosa, The World Games to impreza o porównywalnej skali co wizyta papieża we Wrocławiu i większe wyzwanie niż organizacja Euro 2012.
- Podczas mistrzostw Europy będziemy mieć trzy mecze, a podczas The World Games około 18 – 20 dużych wydarzeń sportowych. Szacujemy, że do Wrocławia przyjedzie 3,5 tys. zawodników i ponad 400 tys. kibiców. Zawody transmitowane będą na cały świat – tłumaczy poseł Platformy Obywatelskiej.
Większość infrastruktury potrzebnej do rozegrania zawodów w 37 dyscyplinach już w naszym mieście jest. Cała idea The World Games polega m.in. właśnie na wykorzystaniu już istniejących obiektów sportowych, a nie na budowaniu nowych stadionów czy hal.
- Brakuje nam jeszcze tylko basenu 50-metrowego. Moim zdaniem idealnym dla niego miejscem byłby podupadły, zniszczony teren dawnego basenu przy Stadionie Olimpijskim – dodaje Jaros.
Więcej informacji o The World Games można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej i na fanpage’u na Facebooku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze