Każdy, kto wybierze się na kiermasz będzie miał możliwość rozmowy z fachowcami.
Spotkać tam bowiem można między innymi: producentów bylin kwiatowych, kaktusów i sukulentów, szkółki drzew i krzewów ozdobnych, architektów terenów zielonych, firmy zakładające i pielęgnujące ogrody wodne, producencentów architektury ogrodowej.
- Impreza organizowana jest po raz drugi. W zeszłym roku odnieśliśmy ogromny sukces, było ponad 70-ciu wystawców, zwiedzających zaś było około 8 tysięcy. W tym roku też widać spore zainteresowania. Juz od samego rana kręcą się ludzie - mówiła Martyna Celuch, kierownik organizacji imprezy.
Na kiermaszu można kupić przeróżne rośliny, od takich zwykłych dostępnych w kwiaciarni, po unikatowe. Ceny są bardzo różnorodne, najtańsze kwiaty są dostępne już za 5 złotych.
- Mamy ogroników z całego kraju, przyjeżdżają ludzie nawet z Pomorza, z Warmi i Mazur. Sa tu takie zwykłe bylinki, ale trafić można także na świerki, przepiękne orchidee. Jednak ważne jest też to, że na kiermaszu pokazane są także aranżacje ogrodowe - podkreślała Celuch.
Kiermasz trwa jeszcze dziś.