W nie najlepszym miejscu, później niż powinno, ale ruszy budowa węzła przesiadkowego przy ul. Borowskiej. Razem z rondem Reagana, pl. Powstańców Wielkopolskich i pl. Jana Pawła II ma pozwolić na wyrzucenie autobusów z centrum miasta. Kłopot w tym, że przy Borowskiej będzie to jeden z czterech przystanków w pobliżu dworca Głównego - i przesiadania się za mocno nie ułatwi.
Na skrzyżowaniu Borowskiej, Ślężnej, Suchej i Swobodnej łatwiej będzie się przesiadać z autobusów do tramwajów (i na odwrót). Wiemy już jak będzie wyglądał jeden z czterech strategicznych węzłów przesiadkowych wokół centrum miasta (patrz niżej) – ten przy Dworcu Głównym.
Na wizualizacjach możecie zobaczyć, że chodzi o podwójne przystanki dla tramwajów na południe od Suchej i Swobodnej w obie strony (dziś jest tam jeden przystanek dla tramwajów jadących w stronę centrum). Po przebudowie w tym miejscu Tramwaje Plus (i nie tylko, bo będą tu także jeździć inne tramwaje) oraz autobusy. tTe jadące do centrum, staną na tym samym przystanku co tramwaje. Te jadące od centrum – na południe – będą po drugiej stronie niewielkiego skwerku.
Dziś Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta ogłosił przetarg na wykonanie tego węzła. Budowa ma kosztować ok 13 mln zł, a na Tarnogaj tramwaje nie pojadą od połowy marca do lipca.
W ramach tego samego przetargu wymienione zostaną także łuki szyn na Glinianej i powstaną tam 4 „eksperymentalne” przystanki: trzy antyzatoki i jeden przystanek wiedeński – o czym już wam pisaliśmy .
Niestety jest sporo „ale” tego pomysłu. Zamiast jednego sensownego węzła w okolicach dworca, który autentycznie pomagałby w przesiadaniu się z autobusów, tramwajów i pociągów (naukowcy z Politechniki Wrocławskiej postulowali, aby powstał albo na placu przed Dworcem albo jeszcze lepiej pod wiaduktem) będą cztery różne „węzełki”:
- ten na Borowskiej (bez linii autobusowych jadących Suchą i Swobodną),
- ten na Suchej między dworcem PKP a PKS, który ma powstać tylko nikt nie wie kiedy,
- dla autobusów przy ul. Dworcowej,
- tramwajowy w rejonie skrzyżowania Kołątaja, Piłsudskiego i Peronową.
Pasażer niestety będzie musiał między nimi biegać. Wrocławianie jeszcze to jakoś przeżyją, bo wiemy dobrze gdzie co jedzie, ale przyjezdny raczej się pogubi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze