Początek spotkania dawał nadzieję, że młody zespół WKK może sprawić sensację, bo na pewną taką byłoby pokonanie Pogoni. Wrocławianie zaczęli spotkanie odważnie i agresywnie w obronie i w pewnym momencie prowadzili już 11:5. To był jednak dopiero początek spotkania. Zespół z Prudnika z minuty na minutę prezentował się coraz lepiej i miało to odzwierciedlenie w wyniku. Goście szybko odrobili straty a w sumie pierwszą kwartę wygrali 24:17.
Druga kwarta należała w całości do wrocławian. WKK szybko odrobił straty, a później długo trwała wyrównana walka i wynik krążył wokół remisu. W końcówce więcej szczęścia mieli gospodarze, którzy po pierwszej połowie prowadzili w całym meczu 38:36.
Zobacz jak wyglądał ten pojedynek w fotogalerii ze spotkania.
Niestety, druga odsłona spotkania to już zdecydowana dominacja faworyzowanej Pogoni. Właściwie losy spotkania rozstrzygnęły się w trzeciej kwarcie. Agresywna obrona i skuteczny atak pozwoliły tę część meczu wygrać gościom aż 24:11 i jasne się stało, że tylko jakiś kataklizm może im odebrać zwycięstwo. W ten cud chyba też nie wierzyli wrocławianie, bo zaczęli popełniać proste błędy i przewaga gości rosła. Ostatecznie WKK przegrał z Pogonią 63:81.
WKK Wrocław - Pogoń Prudnik 63:81 (17:24, 21:12, 11:24, 14:21)
WKK: J. Grzeliński 13, S. Wziętek 12, B. Bojko 2, N. Zuber 4, K. Sęk 13, T. Józefiak 4, J. Kilian 4, J. Koelner 9, A. Mazur 0, A. Suchodolski 0, D. Martyniak 0, M. Głuchowicz 2.