Wiemy coraz więcej o zapowiadanej od jakiegoś czasu wypożyczalni samochodów elektrycznych, która ma pojawić się w stolicy Dolnego Śląska. Miasto szykuje się właśnie do ogłoszenia przetargu. - Zamierzamy jeszcze w tym kwartale rozpocząć poszukiwanie partnera w formule dialogu konkurencyjnego, który pozwoli wypracować optymalne parametry dla funkcjonowania systemu, ale przede wszystkim „uszyć” system na miarę Wrocławia - zapowiadają urzędnicy.
Jednym z elementów zakrojonego na szeroką skalę planu gospodarki niskoemisyjnej, który ma wpłynąć na ochronę środowiska we Wrocławiu, ma być miejska wypożyczalnia samochodów elektrycznych.
O tym pomyśle urzędników donosiliśmy już na początku 2014 roku - magistrat zaprosił wtedy zainteresowane tym projektem firmy do dialogu technicznego, poprzedzającego ogłoszenie przetargu. Do rozmów zgłosiło się wówczas 18 firm.
- Takie wypożyczalnie funkcjonują choćby w Monachium czy Paryżu. My chcemy wdrożyć to rozwiązanie, oczywiście na nieco mniejszą skalę, także we Wrocławiu. Jesteśmy już praktycznie gotowi do odpalenia przetargu, liczymy, że jeszcze w tym roku uda się go przeprowadzić - mówił nam pod koniec czerwca prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.
Wrocław pionierem
Szczegóły całego przedsięwzięcia przedstawiła w zeszłym tygodniu na platformie Blogi Wrocław Elżbieta Urbanek, dyrektor Departamentu Infrastruktury i Gospodarki w magistracie.
Wrocław będzie pierwszym polskim miastem, który uruchomi wypożyczalnię samochodów elektrycznych.
- Wiadomo, tym pierwszym bywa najtrudniej. Przykłady europejskie nie do końca można przełożyć na warunki polskie, dlatego też realizacja tego projektu jest obarczona dużym ryzykiem. Nie boimy się jednak nowych wyzwań. Działając w duchu wrocławskiej polityki mobilności dążymy do promowania niskoemisyjnego środka transportu publicznego. Chcemy też uwolnić przestrzeń miejską poprzez ograniczenie ilości pojazdów indywidualnych w centrum. Proponując jednocześnie mieszkańcom alternatywny, nowy i wygodny środek komunikacji - tłumaczy Elżbieta Urbanek.
Dla mieszkańców, biznesmenów i turystów
Urbanek podkreśla, że miejska wypożyczalnia aut ma być atrakcyjnym rozwiązaniem do pokonywania krótkich odległości zarówno dla mieszkańców, jak i dla klientów biznesowych czy turystów.
- Mam nadzieję, że umożliwi użytkownikom rezygnację lub istotne ograniczenie korzystania z własnego auta w obszarze centrum miasta. To właścicielowi prywatnego auta da oszczędności na kosztach eksploatacyjnych i ograniczy problemy z szukaniem miejsca parkingowego. Statystyki pokazują, że dobrze funkcjonujące 1 miejsce parkingowe dedykowane dla wypożyczalni aut może zastąpić 10-12 miejsc parkingowych dla pojazdów indywidualnych - wylicza Elżbieta Urbanek.
Przyjazny, całodobowy system
W magistracie tłumaczą, że przede wszystkim system musi być łatwy w obsłudze, dostępny i atrakcyjny, działać przez cały rok i całodobowo.
- Wyobraźmy sobie nowoczesne, jednolicie oznakowane samochody, które stoją zaparkowane na specjalnie dedykowanych miejscach, w konkretnych punktach miasta. Korzystając ze smartfona sprawdzamy, czy w danym miejscu stoi wolne auto i możemy je zarezerwować. Na miejscu przykładamy kartę miejską lub smartfona do terminala albo do szyby. Drzwi się otwierają, a w schowku czekają kluczyki. Wystarczy prawo jazdy i jedziemy. W zależności od rodzaju systemu samochód możemy oddać w dowolnej stacji lub... gdziekolwiek w strefie - podkreśla Elżbieta Urbanek.
Wszystko wliczone w cenę
Urzędniczka wyjaśnia, że łatwo będzie można skalkulować koszt przejazdu. Wszystko będzie w cenie – płacimy za minutę lub kilometry.
- Nie interesują nas żadne inne koszty eksploatacji auta. Rozważamy również zapewnienie dodatkowych przywilejów dla użytkowników systemu, np. możliwość korzystania z bus-pasów, wyłączonych z ruchu kołowego ulic - dodaje Urbanek.
Miasto jest już po wstępnych analizach i spotkaniach z zainteresowanymi partnerami, przygotowuje się do ogłoszenia przetargu.
- Zamierzamy jeszcze w tym kwartale rozpocząć poszukiwanie partnera w formule dialogu konkurencyjnego, który pozwoli wypracować optymalne parametry dla funkcjonowania systemu, ale przede wszystkim „uszyć” system na miarę Wrocławia - zapowiada Elżbieta Urbanek.
A czy Waszym zdaniem uruchomienie miejskiej wypożyczalni aut elektrycznych to dobry pomysł? Zapraszamy do dyskusji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze