Nawet 20 razy dziennie strażacy wyjeżdżają gasić pożary traw. Co roku wrocławianom nie brakuje pomysłów na użyźnienie ziemi (właściciele działek) lub zabicie nudy (młodzież) i podpaleniami organizują dzień Straży Pożarnej. Kiedy płonie trawa, do akcji wyjeżdża nawet kilka zastępów.
Kapitan Andrzej Góralski z wrocławskiej straży pożarnej twierdzi, że to wcale nie początek, ale apogeum sezonu podpaleń traw.
-Nie lubimy tego okresu. Od trzech tygodni otrzymujemy nawet kilkanaście zgłoszeń dziennie o płonących terenach zielonych. W czasie ich gaszenia, zablokowane są wozy, które mogłyby jechać np. do pożaru mieszkań- mówi rzecznik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze