Na kilka dni przed niedzielnymi wyborami kandydaci do parlamentu za wszelką cenę starają się pozyskać głosy wrocławian. Na ulicy Świdnickiej zaroiło się od namiotów, w których przedstawiciele poszczególnych polityków agitują na ich rzecz. Swoich kandydatów do Senatu zachwala również Rafał Dutkiewicz.
To ostatni moment na przekonanie tych niezdecydowanych – do ciszy wyborczej pozostało raptem kilkadziesiąt godzin. We Wrocławiu obserwujemy wzmożone działania poszczególnych kandydatów. Co rusz organizują konferencje prasowe, briefingi, biorą udział w debatach, spotkaniach z wyborcami czy po prostu wychodzą do ludzi i bezpośrednio na ulicach zabiegają o ich głosy.
Do udziału w wyborach zachęca wrocławian prezydent Rafał Dutkiewicz.
- Po pierwsze chciałbym bardzo prosić mieszkańców o pójście na wybory. Po drugie mam nadzieje, że przychylnie potraktują oni moich kandydatów – mówi Dutkiewicz.
Przypomnijmy bowiem, że do Senatu startują przedstawiciele KWW Rafał Dutkiewicz. Wśród wrocławskich kandydatów o miejsce w izbie wyższej parlamentu walczy obecny wiceprezydent Jarosław Obremski, Tomasz Misiak i prof. Tadeusz Luty.
- O profesorze Lutym nawet córka mojej koleżanki mówi, że wygląda na senatora - dodaje z uśmiechem prezydent Wrocławia.
Dutkiewicz podkreśla, że dla jego kandydatów najważniejsze są trzy zagadnienia: gospodarka, nauka i samorządy. I to właśnie tymi kwestiami będą przede wszystkim zajmować się senatorowie z jego komitetu. Pytany o szansę wyborcze Unii Prezydentów Miast „Obywatele do Senatu”, Rafał Dutkiewicz jest dość ostrożny w prognozach:
- Liczymy na utworzenie klubu, czyli co najmniej 7 senatorów. Mamy jednak nadzieję, że uda się do senatu wprowadzić 10 naszych kandydatów i tym samym zyskamy inicjatywę ustawodawczą.
Prezydent Wrocławia nie chce jednak pokusić się o swoje typy w wyborach do Sejmu.
Prof. Tadeusz Luty zwraca uwagę, że niezwykle istotne jest przekonanie ludzi do nowej ordynacji w obecnych wyborach do Senatu.
- Wprowadzenie ordynacji większościowej to eksperyment. Bardzo ważne jest, żeby wypalił, bo wtedy będziemy mogli zacząć rozmawiać o zmianie ordynacji również w wyborach do Sejmu – podkreśla prof. Luty.
Natomiast Tomasz Misiak podkreśla, że obecna kampania przebiega w dość przyjaznej atmosferze i nie ma zbyt ostrych starć między partiami.
- Wszyscy grali fair, nikt nie faulował. A w poprzednich kampaniach różnie z tym bywało – mówi.
Wrocławskim epicentrum kampanii wyborczej wydaje się być ulica Świdnicka. Co kilkanaście metrów stoi namiot, w którym przedstawiciele poszczególnych kandydatów namawiają przechodniów do głosowania na konkretnych polityków.
O poparcie zabiega tam m.in. dr Kornel Morawiecki, Anna Kubica z Ruchu Palikota, Ilona Antoniszyn-Klik i Rafał Kubacki z PSL czy Władysław Sidorowicz z Platformy Obywatelskiej.
Przypomnijmy, że w tegorocznych wyborach zmieniają się godziny, w których możemy oddać swój głos. Lokale wyborcze będą otwarte 9 października 2011 r. od godziny 7 do 21.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze