Reklama

Były policjant o strzelaninie na Sudeckiej: Może zadziałał tu pośpiech, może przemęczenie. Czas wyciągnąć wnioski

03/12/2023 09:02

- Obawiam się, że skoro procedury nie zadziałały, to wszystko skupi się na tych policjantach. A pewnie oni zostali wysłani do sprawy "na gorąco". Może zadziałał tu pośpiech, może przemęczenie - mówi nam po piątkowej strzelaninie przy ul. Sudeckiej we Wrocławiu były policjant pionu kryminalnego Remigiusz Korejwo. - Politycy i "góra" policji pudrują rzeczywistość. Może czas wyciągnąć wnioski - dodaje stanowczo.

Przypomnijmy: w piątek, 1 grudnia, w nocy na ul. Sudeckiej Maksymilian F., oszust poszukiwany przez policję listem gończem, oddał strzały do policjantów, którzy wieźli go radiowozem do celi, a potem uciekł. Obława trwała 11 godzin. Ostatecznie Maksymilian F., został zatrzymany na wałach za Stadionem Olimpijskim. Tym razem policja zachowała już najwyższe środki ostrożności. 


KIM JEST MAKSYMILIAN F.? PRZECZYTAJ WIĘCEJ


- To policjanci z pionu kryminalnego, a my się wszyscy znamy - mówi portalowi TuWroclaw.com Remigiusz Korejwo. To były policjant pionu kryminalnego. To on doprowadził do uwolnienia z więzienia Tomasza Komendy, to on pracował też w grupie, która zatrzymywała we Wrocławiu najgroźniejszego polskiego gwałciciela Andrzeja Ś. 

Reklama

- Przede wszystkim wyrazy współczucia dla rodzin tych funkcjonariuszy - zaczyna Korejwo. - Nie chciałbym, by wina skupiła się na policjantach, bo ta tragedia ma wiele aspektów. Niestety, obawiam się, że skoro procedury nie zadziałały, to wszystko skupi się na nich. A pewnie ci funkcjonariusze zostali wysłani do sprawy "na gorąco". Może zadziałał tu pośpiech, może przemęczenie - zastanawia się były policjant.


- Nasuwa się pytanie, dlaczego podczas przewożenia zatrzymanego mężczyzny policjanci usiedli z przodu, a on z tyłu? To jest dla mnie niezrozumiałe. Błąd leży też w źle przeprowadzonym rozpoznaniu. Może zatrzymał ich inny patrol, przekazywał go następnemu, a ci już nie sprawdzili, czy sprawca ma broń? Bo nie da się podczas przeszukania nie znaleźć broni. To jest po prostu niemożliwe - podkreśla Remigiusz Korejwo. - Co więcej, skoro ten człowiek zapowiadał wcześniej w internecie, że otworzy ogień do policjantów, to wystarczyło tylko wpisać jego imię i nazwisko w wyszukiwarkę, by wiedzieć, że mamy do czynienia z naprawdę groźnym przestępcą - podkreśla. 

Reklama

Remigiusz Korejwo zwraca jeszcze uwagę na jeden istotny fakt. Przestępca, groźny, bo przecież poszukiwany listem gończym, był przewożony zwykłym radiowozem. 


- Kiedyś radiowozy operacyjne posiadały w środku coś takiego jak linki na kajdanki, teraz tego nie ma. Ale dlaczego nie skorzystano chociaż z samochodu prewencji, które są przeznaczone do przewożenia osób zatrzymanych i mają specjalne klatki - pyta Korejwo. - Tam tył jest odgrodzony od przodu. 


Czytaj też: Policjanci postrzeleni przy Sudeckiej walczą o życie [NOWE INFORMACJE]

Reklama

Ale to nie pierwsza wpadka, a zarazem kompromitacja policji. - Tak samo to, co zadziało się ostatnio w Andrychowie. Ręce opadają. Przecież mieliśmy do czynienia z zaginionym dzieckiem. Tu się uruchamia wszystkie służby na pokład. A zlokalizowanie telefonu dla policji to pół godziny - grzmi Korejwo. - Mam nadzieję, że policja, jak i politycy wyciągną z tego wszystkiego wnioski. Braki kadrowe, przemęczenie policjantów i to, że policjanci mają na swoich barkach ogromne rejony. Przecież Fabryczna to ogromny obszar, tak samo Krzyki ciągną się od Powstańców Śląskich aż do Sobótki. I teraz wyobraźmy sobie, ile jeden komisariat ma do przeprowadzenia spraw. Dlatego jeszcze raz zaznaczam: tu mogły być winą pośpiech i przemęczenie tych policjantów. A politycy i "góra" policji pudrują rzeczywistość. Może czas wyciągnąć wnioski. 


Maksymilian F. strzelał policjantom w głowy. Ich stan jest krytyczny.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości