Zaledwie kilka osób przyszło przed siedzibę wrocławskiego MPK na czwartkową manifestację przeciw obecności ukraińskich flag na tramwajach. Planowane wcześniej spotkanie z organizatorami protestu prezes MPK w ostatniej chwili odwołał.
Przed MPK protestowali głównie sympatycy Ruchu Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej, a pomysłodawcą manifestacji był Andrzej Borek, który wcześniej był m.in jednym z organizatorów protestów przeciw ograniczeniom związanym z pandemią koronawirusa.
- To protest wrocławian, którzy sprzeciwiają się, aby na wrocławskiej komunikacji miejskiej czy też w przestrzeni publicznej przez cały rok zamieszczać flagi obcych państw, na przykład Ukrainy. W naszej ocenie jest to brak szacunku do naszego kraju. Bardziej eksponuje się barwy narodowe innych państw, a polską flagę tylko w wybrane dni - tłumaczył Borek. - Ten protest nie jest przeciwko Ukraińcom, przeciwko Ukrainie ale jest po to, aby nie dochodziło do takich sytuacji, że zamiast biało-czerwonych flag, wiesza się flagi obcego państwa - argumentował.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze