W niedzielę, 2 grudnia, zamieszkali we Wrocławiu Ukraińcy zgromadzili się na placu Nowy Targ, by udzielić wsparcia ukraińskim marynarzom, uwięzionym w Moskwie. Incydent w cieśninie Kerczeńskiej rozpoczął stan wojenny na Ukrainie.
Kilkadziesiąt osób pikietowało w niedzielę na placu Nowy Targ przeciwko konfliktowi rosyjsko-ukraińskiemu, który trwa od 2014 roku. Przypomnijmy, że tydzień temu Rosjanie uwięzili ukraińskich marynarzy po tym, jak zaatakowali ich holownik w cieśninie Kerczeńskiej. Rosja rośni sobie prawa do Morza Azowskiego, dlatego obecność Ukraińców w tym miejscu uznała za wtargnięcie. Ukraina w odpowiedzi wprowadziła stan wojenny.
Uczestnicy protestu rozmawiali z dziennikarzami, opowiadając im o sytuacji na Ukrainie i o tym, czym zajmują się we Wrocławiu. Ukraińcy przynieśli ze sobą transparenty z imionami i nazwiskami marynarzy. Na placu Nowy Targ można było też zobaczyć hasła #stoprussianagression, "Wolność dla ukraińskich marynarzy" czy "Krym to Ukraina".
- Był to nie tyle protest, co wyraz wsparcia dla ukraińskich marynarzy, więzionych w Moskwie. Spotkanie było też okazją, by poznać ludzi podobnie myślących i porozmawiać o możliwości organizowania cyklicznych wydarzeń w ramach naszej diaspory - mówi Mariya Pavlenko, uczestniczka pikiety na pl. Nowy Targ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze