Reklama

Mural w obronie wrocławskich szczurów. Czy na Nadodrzu już je szanują? Sprawdzamy!

18/06/2026 15:41

A Ty szanujesz szczury? Nowy, kontrowersyjny mural budzi spore emocje na Nadodrzu. Jego autorzy podkreślają, że szacunek nie zna gatunku, dlatego należy się on także... szczurom! - Chyba jakaś pomyłka. Może nigdy nie mieli do czynienia ze szczurami - usłyszeliśmy od jednego z mieszkańców, który od lat próbuje pozbyć się nieproszonych gości ze swojej piwnicy. Ale spotkaliśmy też obrońców szczurów! Posłuchajcie!


Współczesny obraz szczura jest głęboko zniekształcony. Chcemy pokazać szczury takimi, jakie są naprawdę — wbrew stereotypom. Szczury wolno żyjące są społeczne, inteligentne i zdolne do empatii. Tak pokazują badania naukowe - twierdzą działacze fundacji Mushika. To z jej inicjatywy przy Drobnera powstał niedawno mural "Jestem szczurem", który zachęca mieszkańców do szacunku także do tego gatunku zwierząt.

Miejsce chyba nie było przypadkowe. Nadodrze to królestwo szczurów. - Chodzą sobie po podwórkach jak gdyby nigdy nic. Żeby wyrzucić śmieci, trzeba wcześniej zastukać, żeby wybiegły ze śmietników - opowiadają nam mieszkańcy.

Reklama

Ale w fundacji przekonują, że nie ma czego się brzydzić. - To zwierzęta, które regularnie dbają 
o higienę i utrzymują swoje futro w czystości. A wyzwania związane z ich obecnością w miastach to w dużej mierze efekt sposobu, 
w jaki projektujemy i utrzymujemy wspólną przestrzeń - przekonują działacze.

Ile szczurów żyje we Wrocławiu? Dokładnych danych nie ma. W przestrzeni publicznej funkcjonują jednak szacunki od około 1 miliona do nawet 2,5 miliona osobników. Są to głównie oceny firm deratyzacyjnych i ekspertów, a nie wyniki pełnego liczenia populacji.

Reklama

Szczury najliczniej występują tam, gdzie mają łatwy dostęp do pożywienia, schronienia i kanalizacji. Są to przede wszystkim:

  • ścisłe centrum miasta,
  • okolice Rynku i fosy miejskiej,
  • podwórza starych kamienic,
  • okolice dworców,
  • rejony lokali gastronomicznych i śmietników,
  • budynki wielorodzinne z piwnicami,
  • kanały i infrastruktura podziemna.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/06/2026 15:50
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Muflon 2026-06-18 18:21:38

    Może Panowie i Panie nie widzieli jeszcze wrocławskiego szczura wielkości małego kota ? Jeśli nie ma się czego brzydzić to dajcie mu urosnąć do rozmiarów kota dorosłego!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    MikiMeen 2026-06-18 20:29:59

    Jednak niektóre osiedla czy dzielnice Wrocławia to stan umysłu, tylko patrzeć jak cześć zacznie chodzić w maskach szczura i twierdzić że są tym zwierzęciem. Pomału acz sukcesywnie świat staje na głowie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    em 2026-06-21 01:54:54

    Zgadzam się z tym, że świat na głowie staje. Niedługo znajdą się obrońcy wesz i trzeba będzie je ściągać z głowy i wypuszczać na wolność! Zastanawiam się dlaczego do tej pory nikt nie wpadł na pomysł zastosowania antykoncepcji dla szczurów? I nie trzeba zabijać, same wyginą...albo przynajmniej znacząco spadnie ich ilość. W niektórych Stanach USA to robią i w ciągu 6 m-cy zanotowano spadek zagęszczenia śladów szczurów o ok. 80%! Może ta metoda jest droższa, ale bardziej skuteczna, miasto i tak wydaje fortunę na cykliczną deratyzację, z miernym zresztą skutkiem, więc może warto zastosować? Nie stanowi też zagrożenia dla np. dzieci, zwierząt domowych oraz dzikich zwierząt, które w miastach też się pojawiają. Poza tym ci którzy tak krzyczą w ich obronie, pewnie tego problemu nie mają, bo jak by im szkodniki przegryzały notorycznie kable, niszczyły trawniki i roślinność miejską, gniazdowały pod tarasem w mieszkaniach z mini ogródkami albo nie mogliby wejść do piwnicy, w której panoszą się szczury, to zrobiliby wszystko, aby się ich pozbyć... Ostatnio widziałam filmik z Wrocławia na TikToku, gdzie szczury wspinały się po elewacji budynku. Tylko czekać, aż będą wchodziły do mieszkań oknem, a nie tylko z kanalizacji, np. przez toaletę... Takie przypadki się zdarzają, i nie są sporadyczne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości