Pączki z cukierni Gigi w Ferio Gaj na Świeradowskiej są jednymi z najdroższych w mieście. Za jednego pączka z pistacjowym kremem trzeba zapłacić 21 złotych. Drogo? Jakość musi odpowiednio kosztować - odpowiadają w cukierni.
Zazwyczaj w Tłusty Czwartek wydajemy na pączki kilki - kilkunaście złotych. Są miejsca, gdzie za tę sumę nie kupimy nawet jednej sztuki. Tak jest m.in. w cukierni Gigi, w której najdroższy pączek z nadzieniem pistacjowym kosztuje 21 złotych.
Z czego wynikają te ceny? Cukiernia tłumaczy, że produkty użyte do smażenia są najwyższej jakości, do tego dochodzi jeszcze inna technika wyrobu. W przypadku pączka z powidłami wnętrze nadziewane jest powidłami, które charakteryzują się większą ilością owoców w stosunku do cukru. - Powidła przygotowujemy smażąc kawałki śliwek ze znikomą ilością wody i cukru. Podobnie jak pączek z różą, nadziewany jest jeszcze przed smażeniem. Dzięki temu nadzienie poddane jest obróbce termicznej i smak powideł jest jeszcze bardziej intensywny, a po usmażeniu we wnętrzu zostają praktycznie tylko owoce - słyszymy w Gigi. - Ser ricotta użyty do pączków pochodzi z Sycylii, z kolei krem waniliowy gigi przygotowujemy wyłącznie z dodaniem prawdziwych lasek wanilii Bourbon z Madagaskaru.. Ponadto wszystkie pączki smażone są na smalcu, a nie na oleju.
Jakie smaki królują w tym roku? To róża (10,50 zł), krem pistacjowy (21 zł), krem waniliowy gigi (19 zł), powidła śliwkowe i lukier cynamonowy (12,50 zł), czekolada (19 zł) i owcza ricotta (19 zł). W tym roku klienci nie będą mogli zamówić pączków na Tłusty Czwartek. Pracownicy cukierni nie odkładają ich też na zamówienie w powszednie dni. Co ważne - 7 luty będzie dniem bez pączków, ponieważ pracownicy będą przygotowywali się do czwartku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze