W Urzędzie Miejskim Wrocławia były nagrywane filmy porno - twierdzi dziennikarz Marcin Torz. Na swoim kanale Ujawniamy.com opublikował fragment nagrania, na którym kobieta rozbiera się przed kamerą. Jak twierdzi autor materiału, w sieci podobnych filmów jest więcej. Łączy je to, że nagrane zostały w urzędowym gabinecie. Aktorką ma być 49-letnia urzędniczka. Dzień po opublikowaniu materiału zwolniła się z pracy.
- Gdy o tym usłyszałem, nie chciało mi się wierzyć. Nie chciało mi się wierzyć w to co słyszę, bo trudno uwierzyć, że w urzędzie miejskim kręci się pornole - mówi Marcin Torz. - Fllm porno są kręcone w urzędzie miejskim w godzinach pracy urzędu i w godzinach pracy aktorki, która występuje w tych produkcjach - ogłosił na kanale ujawniamy.com. Jak twierdzi , filmy z udziałem 49-letniej urzędniczki można obejrzeć w sieci za opłatą, część dostępna jest także na darmowych stronach.
- W teorii pewnie nikt o niczym nie wie. O niczym nie wie Jacek Sutryk, o niczym nie wie Włodzimierz Patalas, o niczym nie wie Jakub Mazur, Damian Żołędziewski i cała ta ekipa władców Wrocławia. A jak zwykle, o wszystkim wiedzą pracownicy, bo pracownicy mi o tym donieśli. Mieli już dość bezczelnych zachowań innych urzędników - kwituje dziennikarz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze