Reklama

Cała prawda o rozmowach Celebana ze Śląskiem

01/02/2012 00:00

Piotr Celeban w dalszym ciągu nie podpisał nowego kontraktu ze Śląskiem. Jak jednak przekonuje zawodnik - wrocławski klub ma absolutny priorytet.

Media obiegła wieść, że Piotr Celeban latem może się przenieść do Bundesligi. Zawodnikowi wygasa w czerwcu kontrakt ze Śląskiem i już teraz mógłby podpisać umowę z nowym klubem. W jednej z gazet menedżer zawodnika zdradza, że pozyskaniem Celebana zainteresowana jest Hertha Berlin oraz Norymberga, a także Dynamo Drezno. Okazuje się jednak, że nie do końca jest to prawda. A przynajmniej zawodnik nic o tym nie wie.


 


W wywiadzie, który ukazał się na oficjalnej stronie Śląska Wrocław Celeban komentuje: - Mówiąc szczerze, w tym momencie nie mam żadnej oficjalnej oferty. Od wstępnego zainteresowania do złożenia konkretnej propozycji jest daleka droga. Ale zacznijmy może od tego, że z osobą, która podobno w moim imieniu wypowiada się w tym tekście, nie mam już nic wspólnego. Słowa tej osoby, które zacytowano w gazecie, zostały wypowiedziane bez mojej zgody, choć umawialiśmy się, że bez mojej wiedzy nie będzie kontaktować się z mediami. Chciałbym więc jasno powiedzieć – nie jest prawdą, że dostałem jakąkolwiek konkretną ofertę z tych klubów.

Reklama

 


Menedżer zawodnika twierdzi również, że jeżeli Celeban nie trafi do Niemiec, może się przenieść do Wisły Kraków, która chce go w swoich szeregach. Co na to piłkarz? - Nie mam żadnych sygnałów z Wisły Kraków, ani z żadnego innego klubu w Polsce. Nikt ze mną o tym nie rozmawiał, nie dostałem mejla, telefonu czy faksu. O wszystkich ofertach, które podobno otrzymuję, dowiaduję się wyłącznie z gazet. Chcę postawić sprawę bardzo jasno – jedynym klubem, który przedstawił mi konkretną ofertę, jest Śląsk Wrocław. Nie wiem, skąd pojawiają się takie nieprawdziwe informacje. Zrobiło się wokół tego niepotrzebne zamieszanie, dlatego chciałem przeciąć wszystkie spekulacje - komentuje sam zainteresowany.

Reklama

Jak więc naprawdę wygląda sytuacja rozmów Celebana ze Śląskiem? Do tej pory więcej było plotek niż konkretów. Piłkarz zdecydował się w końcu rzucić nieco światła na całą sprawę.


 


- Przede wszystkim Śląsk ma absolutny priorytet. Rozmawialiśmy o nowej umowie, znam ofertę klubu, ale poprosiłem prezesa o to, byśmy wstrzymali wszystkie rozmowy na czas przygotowań i startu ligi, tak żebym teraz mógł się skupić tylko na piłce. Prezes przyjął to ze zrozumieniem, za co jestem mu wdzięczny. Zresztą byliśmy umówieni, że nie będziemy publicznie komentować kwestii mojego kontraktu. Musiałem jednak zabrać głos po wypowiedziach, które pojawiły się w mediach. Zobaczymy, jak to się wszystko potoczy, ale jedno jest pewne – dałem słowo, że Śląsk będzie pierwszym klubem, z jakim będę w ogóle rozmawiał, i na pewno tej obietnicy dotrzymam. Zresztą czytałem wypowiedź prezesa, który stwierdził, że nasze stanowiska powoli się zbliżają. Mogę to potwierdzić i przyznać, że z każdym kolejnym spotkaniem na pewno będziemy coraz bliżej porozumienia - zdradza zawodnik.

Reklama

 


Dalej dodaje: - Nie ukrywam, że dobrze czuję się we Wrocławiu, udało nam się tutaj zbudować coś naprawdę fajnego, a na dodatek większość z nas stanęła w tym sezonie przed szansą osiągnięcia największego sukcesu w karierze. Z Wrocławia mam blisko do rodzinnego Szczecina, a w maju zostanę ojcem, co raczej nie jest dobrym momentem na radykalne zmiany w życiu. Nie chcę niczego obiecywać, ale na pewno nie będę robił nic na siłę.


Mariusz Wiśniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości