23 lutego Romuald Sadowski oraz Michał Michnowicz ustanowili rekord montażu na wysokości. Zamontowali okno w skalnej ścianie na najwyższym szczycie obu Ameryk. Wyczyn zakończył się pełnym sukcesem mimo silnego wiatru, temperatury -20 0C i ciśnienia atmosferycznego równego 430 hPa. Dziś o godzinie 13:00 na stronie www.piany.pl będzie możliwość czatu z alpinistami.
Romuald Sadowski oraz Michał Michnowicz to uczestnicy wyprawy do Argentyny, zdobyli najwyższy szczytu obu Ameryk – Aconcagua (6962 m n.p.m.). Ci dwaj panowie na wysokości blisko 7 tysięcy metrów n.p.m zamontowali okno Avante. Do tego celu użyli zimowej Piany Tytan Professional. Całą akcję wspierała wrocławska firma Selena.
Aconcagua (w języku quechua: Kamienny Strażnik) to najwyższy szczyt Andów i Ameryki Południowej o wysokości 6962 m n.p.m. Leży w Andach Południowych, w Kordylierze Głównej, na obszarze Argentyny, nieco ponad 110 km na północny zachód od miasta Mendoza. Aconcagua tworzy rozległy masyw (o długości 60 km), zbudowany głównie z granitów. Jest pokryty wiecznymi śniegami i lodowcami. Jako najwyższy szczyt Ameryki Południowej wchodzi w skład tzw. Korony Ziemi.
- 23 lutego, o godzinie 14.20, po trudnym odcinku wspinaczki zdobyliśmy szczyt Aconcagui - 6962 m n.p.m! Przebywanie na tej wysokości jest dozwolone tylko do kilkunastu minut. Na samym szczycie wiało tak mocno, że trudno było nam ustać na nogach. Zeszliśmy więc jakieś 20-25 metrów niżej i na wąskiej półce znaleźliśmy wspaniałe miejsce na zamontowanie okna. Od kilkunastu dni rozpracowywaliśmy w teorii tę chwilę... Ustawiliśmy okno Avante, uzbroiliśmy pistolet w pianę Tytana i ... wszystko poszło po naszej myśli- relacjonował Romuald Sadowski.
Już dzisiaj o godzinie 13:00 montażyści odpowiedzą na pytania i opowiedzą o wyprawie podczas czatu, który poprowadzony zostanie na stronie www.piany.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze