Kamienica przy ulicy Wesołej straszy swoim wyglądem. Niedawno odpadające części z dachu spadły na głowę przypadkowego przechodnia oraz na dwa samochody.
Z relacji świadków wynika, że po poszkodowanego przyjechała karetka, a auta uległy uszkodzeniom.
- Budynek miał być rozebrany trzydzieści lat temu - komentuje mieszkaniec Wesołej 6.- I dlatego tak wygląda. Stwierdzono, że rzekomo jest bardziej bezpieczny niż nowe budownictwo. Jest nadzieja, że będzie lepiej, bo w tym roku ma rozpocząć się remont.
Odpadające części budynku stwarzały duże zagrożenie dla znajdujących się w pobliżu osób i mienia.
-W ubiegłym tygodniu jakiemuś przechodniowi spadł na głowę z dachu kawałek tynku na wysokości Wesołej 8 - opowiada Michał Prokopiuk, mieszkaniec ulicy.
- W moim aucie gzyms spadł na zderzak i uszkodził go - przyznaje pan Piotr, właściciel jednego ze zniszczonych aut. - Natomiast samochód, który zaparkowany był obok mojego wyglądał już dużo gorzej, jego dach został wgnieciony.
Budynek należy do gminy, która w najbliższym czasie ma zająć się poprawą jego opłakanego stanu.
- Oficyna Wesoła 8 jest w trakcie wykwaterowania - mówi Izabela Czuban, rzecznik prasowy Zarządu Zasobu Komunalnego - Dostaliśmy informację o problemie od straży pożarnej. Od razu wysłaliśmy tam firmę, która obtłukła resztę tynku, więc niebezpieczeństwo jest już zażegnane.
Jeśli ktoś został poszkodowany w wyniku podobnego zdarzenia, może zwrócić się o odszkodowanie do Zarządu Zasobu Komunalnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze