" />
sobota, 26 maja 2012      Filipa, Pauliny, Marianny
    login :     hasło :
   zarejestruj się    nowe hasło
WIADOMOŚCI  |  KULTURA I ROZRYWKA  |  SPORT I REKREACJA  |  EDUKACJA  |  BIZNES  |  FOTOGALERIA  |  VIDEO
Jesteś tu :  WrocławWiadomości
Przed wysłaniem prosimy uważnie sprawdzić,czy email adresata został podany poprawnie.

Jeśli zawiera błedy (literowki, polskie znaki itp.), wiadomość nie dojdzie ...
Poleć znajomemu
 
Adresat (email):
Nadawca:
Treść wiadomości:
 
 
Wyślij
Odkrywamy Wrocław: Dawna Miejska Kasa Oszczędności
26 czerwca 2011, autor: Wojciech Prastowski
Odkrywamy Wrocław: Dawna Miejska Kasa Oszczędności
Najbardziej kontrowersyjny budynek wrocławskiego Rynku i placu Solnego, dumnie wieńczący oś widokową ulicy Oławskiej. Mimo że ma już 80 lat i większość wrocławian nie wyobraża sobie Rynku bez niego – wciąż traktowany jest przez wielu turystów jak obce ciało w zabytkowej tkance salonu Starego Miasta. Bohaterem dzisiejszego odcinka cyklu „Odkrywamy Wrocław” będzie gmach BZ WBK czyli budynek dawnej Miejskiej Kasy Oszczędności.

Odkrywamy Wrocław: Dawna Miejska Kasa Oszczędności
Pocztówka (1952-1954) Gmach NBP
Fot. Flach Fotowydawnictwo PTTK
Odkrywamy Wrocław: Dawna Miejska Kasa Oszczędności
Fot. Wratislaviae Amici
ZOBACZ PODOBNE
Odkrywamy Wrocław: Pomnik Mikołaja Kopernika i dawny pałac śląskiego magnata
Jeden z mniej znanych pomników w ścisłym centrum miasta na trasie między Dworcem Głównym a Galerią Dominikańską. Stoi na zaniedbanym placu bez nazwy a od północy przysłania go rozłożysta korona wierzby płaczącej. 2012-05-27
Premier Donald Tusk przyjechał pociągiem z dwudniową wizytacją Wrocławia
Punktualnie o godzinie 14.13 na peron drugi, modernizowanego Dworca Głównego we Wrocławiu wjechał pociąg z Donaldem Tuskiem. Szef Rady Ministrów będzie przebywał w stolicy Dolnego Śląska do soboty rano. 2012-05-18
Odkrywamy Wrocław: Stacja benzynowa w Rynku
Istniała nieco ponad 40 lat, najpierw pod niemieckim szyldem OLEX, a po wojnie pod szyldem CPN. Nie komponowała się z zabudową kamieniczną Rynku i nikt nie protestował, gdy ją likwidowano. Dziś nie ma po niej śladu, poza kilkoma archiwalnymi zdjęciami. Niech zatem dzisiejszy tekst, nieco dłuższy niż zwykle, będzie takim śladem.  2012-05-20

Ożywienie gospodarcze miasta w latach 1925-1931, które nastąpiło po zduszeniu hiperinflacji z początku lat 20. XX wieku, zaowocowało wzniesieniem wielu budynków użyteczności publicznej i jednego, ale bardzo ważnego dla architektury Wrocławia, banku. W roku 1928 ogłoszono konkurs na zaprojektowanie nowej siedziby Miejskiej Kasy Oszczędności na rogu pl. Solnego i Rynku. Inwestycja miała być finansowana z budżetu miasta i wiązano z nią duże nadzieje na dalsze ożywienie lokalnej gospodarki.

 

Aspiracje wrocławskiego środowiska architektonicznego i czasy nowoczesności inspirowanej dynamicznym rozwojem techniki musiały zostać odzwierciedlone w sztandarowych inwestycjach, które realizowano w sercu miasta. Należy pamiętać o silnych związkach Wrocławskiej Akademii Sztuki z Bauhausem i wyraźnych wpływach Berlina na architekturę Wrocławia z początku XX wieku. Dlatego do udziału w konkursie zaproszono znakomitych, ówczesnych niemieckich architektów – głównie wrocławskich i berlińskich.



We wszystkich pracach konkursowych proponowano w tym miejscu budynek o minimum siedmiu kondygnacjach, a w tamtych czasach oznaczało to jedno – wysokościowiec. Również modernistyczna, ekspresyjna architektura, która zdominowała propozycje konkursowe, była świadomym ukłonem twórców w stronę Maxa Berga, który wchodził w skład jury. Marzenia i wizje Berga o monumentalnym centrum wrocławskiego city opisaliśmy w jednym z pierwszych odcinków cyklu „Odkrywamy Wrocław” pt. „Wieżowiec zamiast Sukiennic”.  

 

Zwycięski projekt, autorstwa Heinricha Rumpa, znakomicie wyrażał ówczesne poglądy na architekturę nowoczesną i wpisywał się idealnie w modernistyczny gust członków jury konkursowego. Nie widziano nic złego w propozycji zastąpienia części kamieniczek pl. Solnego i Rynku nowym budynkiem, z chęcią przyjęto propozycję siedmiokondygnacyjnej (od strony pl. Solnego) i dziesięciokondygnacyjnej (od strony Rynku) fasady nowego gmachu. Jedna z wersji zaproponowana przez Rumpa przypominała wybudowany rok wcześniej dom handlowy Petersdorff E. Mendelsohna przy ul. Szewskiej (obecny Kameleon). Ostatecznie zdecydowano się na wersję o bardziej wertykalnym niż horyzontalnym charakterze elewacji, wyróżniającą się wypiętrzeniem bryły od strony Rynku.

 

Spore gabaryty, prosta fasada, niemal jednakowe okna, dwubryłowość z wyraźnym uskokiem narożnikowym pozbawionym okien, elewacja z okładziny trawertynowej, pasy gzymsów podparapetowych, przeszklenie ostatniej kondygnacji, pionowy pas okien doświetlających klatkę schodową od strony pl. Solnego – to wszystko odróżniało gmach Miejskiej Kasy Oszczędności od sąsiednich kamieniczek Rynku i placu Solnego. Co ciekawe – komisja konkursowa wysoko oceniła ten projekt za właściwe wpisanie się w zabytkową, zachodnią fasadę Rynku.

 

Jedyne elementy dekoracyjne budowli skoncentrowały się wokół dużego portalu o dwóch wejściach od strony Rynku. Wypukłe reliefy w stylu Art Déco inspirowane sztuką egipską ukazywały ówczesne motywy i sceny z życia codziennego. W kompozycji wyraźnie uwidacznia się apoteoza oszczędzania – pokazany jest obieg pieniądza, sposoby jego zarabiania i wpływ na życie codzienne. Szczególnie dekoracyjny jest masywny filar pomiędzy dwoma wejściami, z mocno zaznaczonym numerem budynku 9/11.

 

Nieco wyżej, po prawej stronie od wejścia głównego, znajduje się ciekawie zinterpretowany herb Wrocławia, który musiał pojawić się na inwestycji wzniesionej ze środków miejskich. Jego niebanalność wyraża się w rozbiciu elementów składowych herbu na pięć części ułożonych w pionie, jedna pod drugą. Pod nimi znajduje się data wzniesienia budynku (1930-1931) oraz – nieco już zatarta i słabo widoczna – sygnatura architekta. Do ciekawostek należy fakt, że w budynku działa do dziś jedyny we Wrocławiu paternoster, czyli winda różańcowa bez drzwi, która jeździ ze stałą prędkością, nie zatrzymując się na poszczególnych piętrach.

 

Wieżowiec o monumentalnej i spokojnej elewacji, bez historycznego kostiumu i bogatych zdobień, ulokowany w sercu Starego Miasta, nie stanowił problemu dla ówczesnych architektów czy urzędników, dobrze korespondował z wielkomiejskimi ambicjami mieszkańców Wrocławia. Był echem marzeń Maxa Berga o wrocławskich wysokościowcach. Dopiero w latach 40. Rudolf Stein zaproponował obniżenie gmachu o dwa lub trzy piętra i wykonanie stromego dachu pokrytego dachówką ceramiczną, do czego na szczęście nie doszło.

 

Ten problem i niezrozumienie pojawia się również dzisiaj – kiedy okazuje się, ze wielu ludzi uważa budynek zajmowany obecnie przez Bank Zachodni WBK za niedopasowany gabarytami i formą do wrocławskiego Rynku. Co ciekawe, ci sami ludzie akceptują nowoczesną fontannę przed Nowym Ratuszem, będącą współczesnym ciałem obcym w przestrzeni wrocławskiego salonu. Warto jednak spojrzeć na gmach dawnej Miejskiej Kasy Oszczędności bardziej przychylnym okiem. Dzięki niemu nasz Rynek jest naprawdę wyjątkowy i bardzo wielkomiejski. Ten gmach buduje jego markę i tożsamość, ukazuje złożoną historię miasta, jego międzywojenne ambicje oraz po prostu inspiruje.


----------------


W cyklu Odkrywamy Wrocław pisaliśmy o miejscach takich jak: WUWA, Arsenał, Uniwersytet Wrocławski, Ogród Botaniczny, nasyp kolejowy przy ul. Bogusławskiego i Nasypowej, Ogród Japoński, nasz własny plac Gwiazdy, o pomyśle budowy wieżowców zamiast Sukiennic w Rynku, legendarnych barach mlecznych, kampusie Politechniki, wzgórzu Bendera, Poltegorze, trzech wrocławskich lotniskach, o ulicy Szewskiej, początkach miasta, wrocławskim Manhattanie, ogrodach Ossolineum, młynie św. Klary, Solpolu... i wielu, wielu innych.


Wszystkie teksty z naszego cyklu znajdziecie w specjalnej zakładce.


Zapraszamy Was do współpracy przy jego tworzeniu. Piszcie do nas maile z propozycjami miejsc.




wrocław  plac solny  Rynek  Max Berg  Odkrywamy Wrocław  kasa oszczędności  bank  NBP
Przed wysłaniem prosimy uważnie sprawdzić,czy email adresata został podany poprawnie.

Jeśli zawiera błedy (literowki, polskie znaki itp.), wiadomość nie dojdzie ...
Poleć znajomemu
 
Adresat (email):
Nadawca:
Treść wiadomości:
 
 
Wyślij


Znalazłeś błąd w artykule ?
Poinformuj nas o nim.
Zgłoś błąd
 
Twój email:
Nadawca:
Treść zgłoszenia:
 
 
Wyślij
Głosy na tak: 0 Głosy na nie: 0

Podoba mi się!

Nie podoba mi się!

Całkowicie darmowy newsletter z przeglądem wydarzeń tygodnia we Wrocławiu
komentarzy: 3 | Dodaj komentarz
2011-06-26 15:11:56
~Gość

Bardzo ciekawy ten cykl. Tłumaczenie sensu i znaczenia tego wyjątkowego budynku nigdy nie za wiele.
2011-06-26 20:50:26
~JL_Warszawa

Cykl jest super! Dużo lepszy poziom niż różne pierdółki z Wyborczej. Ja, jako warszawiak-nieturysta też sobie nie wyobrażam Rynku bez tego budynku choć początkowo kompletnie mi tu nie pasował. Moim zdaniem stanowi o oryginalności tego miejsca. Tak to by był kolejny rynek, a tak jest Rynek :) PS Czy budynek przy Świdnickiej 13 ma coś wspólnego z tym tutaj opisywanym?
2011-09-25 20:26:30

Wspólnego ma tyle, że też jest modernistyczny. Budynek przy Świdnickiej 13 to dany dom handlowy zbudowany w latach 20. XX wieku. Obok stał jego braciszek (po wojnie - dawna Składnica Harcerska), wyburzony niestety przy okazji budowania trasy W-Z.
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu.
Redakcja portalu tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
komentarzy: 3 | Dodaj komentarz

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE WIADOMOŚCI
 
Alert tuWroclaw.com
Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz informację z pierwszej ręki, zdjęcia lub film? Napisz do nas !
 
NAJWYŻEJ OCENIANE WIADOMOŚCI
PATRONATY
PREZENTUJEMY
© 2009 copyright - tuPolska sp. z o.o. , email: redakcja@tuwroclaw.com  |  redakcja  |  mapa strony  |  napisz do nas  |  reklama w serwisie  |  patronaty medialne
Współpraca :
Partnerzy :
Apartamenty Wrocław
Portal turystyczny Dolnego Śląska
Pozycjonowanie w Google
Wrocław z wyboru
Zachodni Portal Biznesowy
Fotoblog Wrocław
Tak to widzę...
pogoda we Wrocławiu
18°c