Runął balkon w Klinice Hematologii i Onkologii Dziecięcej
02 marca 2010, autor: MR
W Klinice Hematologii i Onkologii Dziecięcej przy ul. Bujwida we Wrocławiu doszło do kolejnego wypadku. Z dolnej części balkonu, wprost na plac, na którym zwykle bawią się dzieci, odpadły betonowe bloki. Poza tym, okazało się, że w ścianach jest azbest.
Prof. Alicja Chybicka.
Fot. MB
ZOBACZ PODOBNE
PiS alarmuje: w dolnośląskich szpitalach źle się dzieje Ponad połowa samodzielnych publicznych ZOZ-ów na Dolnym Śląsku przyniosła w minionym roku straty. Może je pokryć zarząd województwa – jeśli tego nie zrobi, szpitale czeka likwidacja lub przekształcenie w spółki prawa handlowego. Strategiczne decyzje marszałek podejmie dopiero w lipcu, ale już teraz na alarm biją wrocławscy politycy Prawa i Sprawiedliwości.2012-01-10
Są jeszcze wolne miejsca w żłobkach niepublicznych Jeszcze 175 dofinansowanych przez magistrat miejsc czeka na wrocławskie dzieci w niepublicznych żłobkach. Urząd Miejski właśnie rozstrzygnął trzecią edycję konkursu, w której pomyślnie zweryfikowano pięć placówek. Z zapisywaniem maluchów do żłobków trzeba się pośpieszyć - rekrutacja potrwa tylko kilka dni.
2011-12-23
Niecodzienne znalezisko odkryto na przebudowywanym Dworcu Głównym Robi się na wrocławskim dworcu Głównym – i robiło się także w czerwcu 1946 roku, co prawda nie na taką skalę jak teraz, ale zawsze. Budowlańcy, którzy przybyli do Wrocławia naprawiali dworzec Wrocław Główny po zniszczeniach wojennych. Wiemy o tym, gdyż podczas prac konserwatorskich natrafiono na deskę, która jest świadkiem powojennych prac remontowych na dworcu. Odkryto ją podczas robót przy stropie w sali sesyjnej w ryzalicie centralnym. Konkretniej w części, nad którą nie ma kasetonowego...2011-12-20
- Od balkonu oderwał się betonowy blok, a pod nim odkryty został azbest - informuje prof. dr hab. Alicja Chybicka, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Hematologii Dziecięcej Akademii Medycznej we Wrocławiu. - Gruzy odbiły się od muru, ale nie wybiły okna, bo jest ono zakratowane.
Jak się dowiedzieliśmy, w miejscu, w którym spadły części balkonu często bawią się dzieci. Chętnie chowają się w tamtejszym kącie umiejscowionym za górką.
Na miejsce przyjechali pracownicy działu technicznego szpitala i zagrożony teren odgrodzili taśmami. Nic poza tym, nie zostało jednak zrobione, aby poprawić bezpieczeństwo najmłodszych.
- Taśma jest świetna do zabawy i nie powstrzyma dzieci - mówi Chybicka. - Spadło 3/4 bloku, a pozostały kawałek w każdej chwili może spaść. W związku z tym, wydałam zakaz wchodzenia na balkon i dodatkowo kazałam spiłować klamkę w drzwiach. Koniecznie musimy się stad wyprowadzić, tu jest zbyt niebezpiecznie - kończy.