Niestety w niedzielnym spotkaniu siatkówki PlusLigi Kobiet zawodniczki wrocławskiej Gwardii musiały uznać wyższość zespołu Centrostalu Bydgoszcz. Porażka 2:3 poniesiona w hali Orbita pozwala jednak podopiecznym trenera Błaszczyka na zainkasowanie jednego punktu i utrzymanie dobrej piątej lokaty w ligowej tabeli.
Dzięki zwycięstwu we Wrocławiu zawodniczki z Bydgoszczy przełamały passę porażek i zdołały utrzymać kontakt z wyprzedzającymi je zespołami PlusLigi.
Dla Gwardzistek był to kolejny pięciosetowy maraton poprzedzony wtorkowym rewanżowym spotkaniem Pucharu CEV rozgrywanym w Azerbejdżanie co w pełni tłumaczy dyspozycję Impelu Gwardii w niedzielnym meczu.
Tak o spotkaniu z Centrostalem Bydgoszcz mówi trener Rafał Błaszczyk:
- Myślę że to faktycznie jest ważny moment dla drużyny Centrostalu. Chciałem pogratulować mojemu zespołowi. Tego że, grając dwa dni temu bardzo ciężkie spotkanie w którym myślę że pokazaliśmy dużo dobrej gry, mimo że był to przegrany mecz. Potrafiły dziewczyny na tyle się zmobilizować żeby zagrać przede wszystkim dokładnie - podkreślał szkoleniowiec wrocławianek. - Oczywiście jestem troszkę rozczarowany wynikiem, gramy po to żeby wygrać, gramy u siebie, przed własną publicznością. Sądzę że jutro, oceniając klasę Centrostalu, będziemy raczej cieszyć się ze zdobycia jednego punktu.
Impel Gwardia Wrocław - GCB Centrostal Bydgoszcz 2:3 (19:25, 25:14, 24:26, 25:15, 14:16)
Gwardia: Barańska, Wołosz, Szafraniec, Sobolska, Czypiruk, Mroczkowska, Krzos (libero), oraz Efimienko, Jagiełło, Czerwińska.
Centrostal: Kuczyńska, Kowalkowska, Mróz, Nowakowska, Kuligowska, Sawoczkina, Wysocka (libero) oraz Polak, Leszczyńska, Kasprzyk, Pelc.