W styczniu rząd wybierze firmę, która przygotuje studium wykonalności kolei dużych prędkości. Szybkimi pociągami z Warszawy do Poznania, Wrocławia i Łodzi pasażerowie mają pojechać dopiero w 2020 roku. Cały projekt kosztował będzie aż 26 mld zł.
Obietnica stworzenia specjalnych tras dla pociągów poruszających się z prędkością 360 km/h pojawiła się w już 2007 roku. Po dwóch latach przygotowania wreszcie ruszą z miejsca.
W styczniu, po ponad roku negocjacji z biurami projektowymi i firmami doradczymi, zostanie wybrany wykonawca kluczowego dokumentu dla rozpoczęcia budowy studium wykonalności inwestycji. Zawarte mają być w nim odpowiedzi dotyczące ostatecznego przebiegu linii kolejowych, sposobu i kosztów budowy, uwarunkowań technicznych oraz cen biletów.
Na podstawie przygotowanego dokumentu podjęta zostanie decyzja wskazująca podmiot, który zrealizuje projekt i mówiąca o tym, jaka będzie jego formuła finansowa. Oznacza to, że umowa z wykonawcą studium mogłaby by być podpisana dopiero w styczniu 2010 roku, czyli niemal 12 miesięcy po terminie.
Rząd planuje ukończenie studium w 2011 roku i rozpoczęcie prac budowlanych 3 lata później. - Do euro 2012 nie stworzymy polskiego hi-speedu, który będzie łączył największe polskie miasta - mówi IAR minister Cezary Grabarczyk. - Inwestycję łączącą Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław rozpoczniemy dopiero w 2014 roku.
Superszybkimi pasażerowie mają pojechać w 2020 roku. Wówczas podróż na tej trasie będzie zabierać mniej niż 1 godzinę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze