Nie zmienią się zasady parkowania w centrum. W czwartek na sesji rady miejskiej kluby PO i PiS zablokowały uchwałę, która miała rozwiązać problem braku miejsc postojowych
Podczas czwartkowej sesji rady Miejskiej Bartosz Małysa, dyrektor ZDiUM, przedstawił uwagi, które w trakcie prac nad poprawkami zostały naniesione na projekt uchwały dotyczącej ustalenia strefy płatnego parkowania i ustalenia stawek opłat. Wszelkie zmiany jakie zaproponowała komisja znalazły swoje miejsce w proponowanej uchwale. W związku z tym nastąpiło rozbicie pierwszej godziny postoju na 3 części po 20 minut tak, żeby dodatkowo zmotywować kierowców do szybkiego załatwienia spraw i zwolnienia miejsca innym. Opłata za pierwsze i drugie miałaby wynosić 50 gr, za trzecie zaś 2 zł, łącznie 3 zł. Pozostawiono stawki za 2 i 3 godzinę, które z założenia wynoszą 20% więcej niż poprzednia, czyli 3,6 zł, i 4,3 zł. Według założeń projekt, o który wnioskował prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, ma na celu maksymalną rotację parkowania w ścisłym centrum.Proponowana uchwała miała do zaoferowania mieszkańcom strefy A abonament za 1 zł rocznie, z jednym warunkiem, że w godzinach największego obciążenia ruchem w centrum, zwolnią oni miejsce tak, żeby mogli z niego korzystać inni użytkownicy drogi. Ta forma abonamentu możliwa była by tylko dla jednego adresu. Ta osoba, która posiada dwa samochody musiałaby zatem wykupić pakiet za 1 zł i za 300zł. Abonament półroczny miałby kosztował 150 zł, zaś miesięczny 26 zł. Wykreślony został abonament dla radnych. Płacenie za pomocą komórki ma być możliwe do końca grudnia 2010 roku. Z tym, że jeśli uda się to zrobić wcześniej i dogadać z firmami, które zdecydują takie usługi świadczyć, to uchwala Rady Miejskiej może nastąpić to wcześniej.
Jako pierwszy do proponowanej uchwały ustosunkował się Klub Radnych Rafała Dutkiewicza. Mirosław Krauze podziękował za uwzględnienie prośby o obniżenie stawki za pierwsze i drugie 20 minut. W imieniu Radnych PO wypowiedział się Robert Apiecionek, który ogłosił, że po wnikliwej analizie jego klub opiniuje negatywnie. Uzasadniając stwierdził, że projekt uchwały to rzeczywiście możliwość zwiększenia wpływów i większej rotacji na miejscach parkingowych w centrum, ale jest to tylko rozwiązanie częściowe. Według PO miasto powinno się skupić na stworzeniu nowych parkingów, usuwaniu samochodów z niedozwolonych miejsc i pomocy mieszkańcom w uporządkowaniu przestrzeni międzyblokowych. Radni klubu proponują również, żeby inwestor budujący np. centrum handlowe i w ten sposób zajmujący tereny, na których jest możliwość parkowania, zapewnił inne miejsca do tego przeznaczone. -Negatywne stanowisko PO to wskazówka - powiedział Apiecionek.
- Nie rozmawiamy w ogóle o inwestycjach architektury parkingowej - mówił Piotr Babiarz, szef klubu PiS. - Przewija się tylko jeden temat, ale nic z niego nie wynika. Mieszkańcy Wrocławia ze stref A,B,C będą musieli płacić za to, że parkują, będzie to kolejny podatek od luksusu - dodaje radny. - Nie każmy wrocławian za to, że posiadają samochody.
Radni PiS zgłosili poprawkę, aby zostawić dotychczasowe stawki abonamentu (za miesiąc 13 zł, za pół roku 75 zł, a za rok 150 zł) i zagrozili, że jeśli nie zostanie ona przyjęta to nie będą mogli poprzeć uchwały.
Gdy okazało się, że nie przeszła, PiS zagłosował przeciwko projektowi. Nie poparł także klub Platformy Obywatelskiej, a cała uchwała przepadła stosunkiem głosów 16 do 18.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze