Reklama

Urzędnicy o rewolucji śmieciowej: system się sprawdził, odbieramy wszystkie odpady

09/07/2013 00:00

Wbrew pojawiającym się co rusz doniesieniom o przepełnionych kontenerach, urzędnicy twierdzą, że nowy system zdał we Wrocławiu egzamin. - Reagujemy na wszystkie sygnały w ciągu kilku godzin i odbieramy wszystkie śmieci - mówią. Jednocześnie przyznają, że potrzebny jest 3-miesięczny okres przejściowy. W tym czasie firmy odpowiedzialne za wywóz odpadów powinny dostosować do nowej sytuacji częstotliwość odbioru oraz pojemność kontenerów.

Przypomnijmy, wczoraj donosiliśmy, że tydzień po wejściu w życie nowej ustawy o gospodarce odpadami w wielu miejscach we Wrocławiu kontenery są przepełnione, a wśród mieszkańcy panuje dezorientacja.


 


We wtorek urzędnicy podsumowali pierwsze dni funkcjonowania nowego systemu.


 


- Od 1 lipca firmy wywożące odpady odebrały ponad 5 tysięcy ton śmieci - w porównywalnym okresie rok temu tych śmieci było tylko 3,5 tys. ton. Oznacza to, że dziennie z terenu Wrocławia wywożonych jest 700 ton śmieci. Można więc oszacować, że mamy do czynienia z 40-procentowym wzrostem ilości odebranych śmieci - wylicza Bartosz Małysa, dyrektor Ekosystemu.

Reklama

 


Do tej pory mieszkańcy zgłosili 1150 próśb o interwencję. Urzędnicy podkreślają, że to nie jest większa liczba niż przed wejściem w życie ustawy.


 


- Na 70 proc. zgłoszeń reagujemy w ciągu 2 godzin, na pozostałe - w ciągu sześciu - zapewnia Bartosz Małysa.


 


 

 


W ciągu pierwszego tygodnia firmy, które wygrały przetargi na wywóz śmieci rozstawiły na terenie miasta 158 tysięcy kubłów, a dziennie śmieciarki pokonują ponad 5 tysięcy kilometrów.


 


- Potrzeba trochę czasu, żeby nauczyć się nowych dzielnic - mówi Łukasz Milczarek, dyrektor firmy Trans-Formers.

Reklama

 


Wtórują mu przedstawiciele innych firm, którzy zgodnie twierdzą, że sytuacja powoli stabilizuje się, a nowe pojemniki są już w większości miejsc porozstawiane.


 


- Stale dopracowujemy również harmonogramy wywozu śmieci, które publikujemy w internecie. Nasi informatycy poprawiają niedociągnięcia - dodaje Seweryn Joachim z WPO Alba.


 


Z kolei przedstawiciele magistratu są zdania, że nowy system, mimo dochodzących z różnych stron głosów krytyki, zdał egzamin.



- Osiągnęliśmy dwa podstawowe cele, których wymagała ustawa: żeby odpady nie trafiały do lasu - tak się stało, bo mamy 40 proc. wzrost ilości odbieranych odpadów i  żeby odbierać wszystkie odpady. Teraz dostosowujemy pojemność i częstotliwość do rzeczywistej, nowej ilości produkowanych śmieci - podkreśla wiceprezydent Wrocławia Wojciech Adamski.

Reklama

 


Urzędnicy tłumaczą, że wszystkie kontenery są bieżąco opróżniane, a ich pojemność zwiększana. Dodają, że potrzebny jest trzymiesięczny okres przejściowy na ustabilizowanie sytuacji.


 


- Potwierdziły to same firmy wywożące śmieci - że czasem warto zwiększyć pojemność, a zmniejszyć częstotliwość odbierania odpadów. Ten system jest dynamiczny, dziś tworzymy nową mapę ilości odpadów. Do tej pory 20 proc. nieruchomości we Wrocławiu w ogóle nie miało umowy na odbiór odpadów. Taka ogromna zmiana nie mogła się odbyć w ciągu kilku dni. W ciągu 3 miesięcy ten system powinien się dotrzeć, a na dzisiaj wszystkie odpady w ciągu doby są odbierane - dodaje Wojciech Adamski.

Reklama

 


Czy rzeczywiście sytuacja na Waszych osiedlach jest opanowana? Zapraszamy do dyskusji.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości