Reklama

Wschodnia obwodnica: wąsko, bez chodników i ekranów

20/08/2010 00:00

Nie będzie dodatkowych pasów jezdni, chodników ani ekranów akustycznych na południowym odcinku wschodniej obwodnicy Wrocławia. Po protestach części mieszkańców Żernik Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zablokowała pozwolenie na przebudowę drogi od Żernik do Autostrady. Więc urzędnicy zdecydowali się jedynie wyremontować istniejącą jezdnię.

- Pozostaje mi wyrazić ubolewanie, że przez działania grupy ludzi, która w ciągu ostatnich kilku lat postawiła sobie domy w miejscu, w którym miała powstać ta trasa oraz takich, którzy są zainteresowani zmianą przebiegu tej drogi, bo są posiadaczami gruntów, które trzeba by było wykupić, przebudowa drogi wojewódzkiej została zablokowana – mówi Grzegorz Roman, z zarządu województwa, pomysłodawca budowy tej trasy. Roman dodaje, że nie ma kilkudziesięciu dodatkowych milionów złotych, na zmianę przebiegu trasy w tym rejonie.
- Dlatego jedyne co mogłem zrobić to rozpisać przetarg na prace, które pozwolenia na budowę nie wymagają. Odcinek Żerniki – Krajków będzie wyremontowany, poprawimy nośność jezdni, ale już chodników czy ekranów akustycznych zbudować nie możemy. Na to musiałbym mieć pozwolenie na budowę, a tego nie dostanę – dodaje.







Chodzi o fragment drogi wojewódzkiej (nr 395) z Wrocławia do Strzelina, na przedłużeniu ul. Buforowej, a konkretnie odcinek od ronda w Żernikach Wrocławskich do węzła autostradowego Wrocław Wschód w okolicach Krajkowa. Odcinek ten ma być południową częścią tzw. wschodniej obwodnicy Wrocławia, zwanej także Via Romana (od nazwiska pomysłodawcy) albo drogą Krajków – Żerniki – Łany – Długołęka. 



Wschodnia obwodnica podzielona jest na 4 etapy. Środkowy, między Siechnicami a Łanami z mostami przez Odrę i Oławę już jest budowany.

Kolejnym, na którym mieli się pojawić robotnicy, miał być fragment z Żernik do Krajkowa. Urzędnicy planowali zrobić kapitalny remont tej trasy. Ale nie zgadza się na to część mieszkańcy Żernik żądając by zamiast remontu powstała droga omijająca ich miejscowość, o czym pisaliśmy Wam w maju. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, po ich protestach, zablokowała pozwolenie na przebudowę tej trasy.

Co z pozostałymi odcinkami wschodniej Obwodnicy miasta? Jeszcze w tym roku ma zostać rozpisany przetarg na wyłonienie wykonawcy odcinka z Żernik do Siechnic. 



Skomplikowana jest natomiast sprawa z odcinkiem północnym. Urzędnicy planują szybkie rozpoczęcie budowy, ale tylko fragmentu trasy – między Długołęką a rzeką Widawą. Odcinek środkowy natomiast, między Widawą a Łanami, będzie musiał zostać zaprojektowany od nowa, bo . trasa w dotychczasowym przebiegu przecina tereny, które znalazły się na liście chronionej Naturą 2000. 



Nie oznacza to, że urzędnicy przestaną budować. Zaczną od północnego odcinka, który powstanie w połowie. Przez kolejne dwa, trzy lata będzie łączyć jedynie drogę krajową z drogą wojewódzką. Do momentu, w którym nie zostanie wytyczony nowy korytarz omijający tereny Natury 2000 i po tym nowym śladzie nie zostanie wybudowana droga. - Należy przyspieszać budowę każdego odcinka tej trasy, który może połączyć drogi krajowe z wojewódzkimi i dać alternatywę dla kierowców – twierdzi Grzegorz Roman.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości