Od 1 kwietnia będzie można bez problemów wsiąść z rowerem do tramwaju lub autobusu. Wcześniej z takiego rozwiązania posiadacze jednośladów korzystali tylko w wyjątkowych sytuacjach, od jutra ma się to jednak zmienić.
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji otworzyło się na na zapotrzebowanie środowiska rowerowego i pozytywnie odniosło się do jego próśb. Od nowego regulaminu są jednak pewne wyjątki.
- Roweru nie wprowadzimy do autobusu w przypadku, gdy w środku będzie tłok - informuje Janusz Krzeszowski, rzecznik wrocławskiego MPK. - Poza tym, jeśli sprzęt mógłby stwarzać niebezpieczeństwo dla podróżnych, bądź utrudniać przejście, prowadzący nie pozwoli na jego wniesienie do pojazdu.
Kierowcy dostali pisma, w których tłumaczy im się, jak powinni postępować w tego typu sytuacjach. Kiedy odmówią rowerzystom prawa do przejazdu, muszą poprosić, aby pasażer poczekał na kolejny środek transportu.
Za bilet upoważniający do przewozu dwukołowca zapłacić trzeba 1,2 zł.
Jak zapowiada Janusz Krzeszowski, po świętach ma się rozpocząć testowanie specjalnego bagażnika, w którym podczas podróży będzie można umieścić rower.
> Bagażniki na rowery od wiosny!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze