Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się ojciec, który swojego 13-letniego syna zabrał na przejażdżkę skuterem po lesie. Mężczyzna w trakcie policyjnej interwencji wydmuchał 3 promile alkoholu. Do sytuacji doszło w Sobótce pod Wrocławiem.
Początkowo powodem zatrzymania przez funkcjonariuszy był brak kasku, jednak cała sprawa przybrała inny obrót. - Patrolując sąsiednie miejscowości funkcjonariusze, aż przecierali oczy ze zdumienia, widząc mężczyznę na skuterze oraz jego małoletniego pasażera bez kasków - relacjonuje Rafał Jarząb z wrocławskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze