Wywracane stojaki z plakatami, wulgarne ataki słowne, prowokacyjne gesty – z takimi zachowaniami spotykają się działacze PiS zbierający podpisy pod listami poparcia. Zawiadomili o tym policję.
- Zdychajcie pisowskie kur… - miał wykrzykiwać młody mężczyzna, który zaatakował działaczy i sympatyków Prawa i Sprawiedliwości, którzy zbierali podpisy pod listami popracia dla komitetu wyborczego na pl. Legionów.
- Na szczęście nikt nie ucierpiał. Zniszczony został tylko stojak z plakatem. Sprawa została zgłoszono policji. Mamy zdjęcie agresora – przekazał nam wicemarszałek Marcin Krzyżanowski, który jest kandydatem PiS na senatora i to działacze jego komitetu stali się celem ataku.
Tak wyglądają skutki agresji politycznej. Czy takie wulgarne zachowanie powinno być kierowane do osób, które kulturalnie i zgodnie z prawem zbierają podpisy osób popierających zgłoszenie listy kandydatów@KO_Obywatelska @KO_DolnySlask czy tak wygląda demokratyczna opozycja❓️ pic.twitter.com/Z53g2Wntib
Kilka dni wcześniej zaatakowane zostało stanowisko Prawa i Sprawiedliwości obok pasażu handlowego Arena przy ulicy Komandorskiej. Podpisy tam zbierali radny miejski Michał Kurczewski oraz działacz PiS Jarosław Góral. Sprzedawcy i przechodnie obrażali radnego, używając wulgaryzmów. Ktoś ustawił przy stanowisku tablicę, na której napisano "Czekam na wiatr co rozgoni Kaczora i innych gamoni”.
- Nie zgłosiliśmy sprawy na policję, ponieważ tak naprawdę trudno wskazać jednego sprawcę. Poza tym, wtedy jeszcze uważaliśmy, że może nie ma sensu nagłaśniać takich spraw, by nie prowokować kolejnych – mówi nam Michał Kurczewski.
Całe zajście zostało zarejestrowane przez kobietę, ale chyba nie tą, jak uważa Kurczewski, która opublikowała filmik w mediach społecznościowych.
Ci z PiSu to mają silną psychikę jak Pan Andrzej. Przysięgam. pic.twitter.com/ayzLYSTNUR
Ostatnie wydarzenia skomentował też inny radny PiS Andrzej Kilijanek: „Nie warto posuwać się dla prowokacji realizowanych tylko po to, żeby uzewnętrznić emocje wpajane nam przez polityczną propagandę. Łamanie prawa będzie wiązało się z konsekwencjami do końca Waszego życia. Bo żaden polityk nie stanie w Waszej obronie jeśli złamiecie prawo. A już na pewno nie będzie bronił Was ten, który głosi nieodpowiedzialne hasła”.
Nie warto posuwać się dla prowokacji realizowanych tylko po to, żeby uzewnętrznić emocje wpajane nam przez polityczną propagandę. Łamanie prawa będzie wiązało się z kosekwencjami do końca Waszego życia. Bo żaden polityk nie stanie w Waszej obronie jeśli złamiecie prawo. A już na… pic.twitter.com/ZW3chv4ZaI
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze