Reklama

Badania ruchu do poprawki. Urzędnikom nie spodobały się ankiety

23/03/2011 00:00

Skąd, dokąd i po co jedziemy. I co zrobić, byśmy zamiast autem jeździli tramwajami albo rowerami. To miały podpowiedzieć kompleksowe badania ruchu, za które miasto płaci półtora miliona złotych. Ich wyniki miały być upublicznione jesienią. Nie dość, że wciąż ich nie ma to jeszcze do maja na pewno ich nie będzie. Urzędnicy stwierdzili, że nie wszystko jest z nimi dobrze i nakazali ich powtórzenie.

- Niektóre z komponentów badań nie zostały wykonane zgodnie z warunkami umowy i są w tej chwili poprawiane – mówi Paweł Czuma, rzecznik prasowy wrocławskiego magistratu.
Zapewnia, że nie ma prawdy w plotkach, iż powtórzenie części z nich to efekt tego, co z nich wyszło: - Wyniki nie mogą wpływać na publikację badań. Są one robione za publiczne pieniądze i wszystkie będą jawne. My mieliśmy zastrzeżenia do sposobu wykonania części z ankiet i ta część jest w tej chwili poprawiana. Mamy nadzieję, że badania co do wykonania których nie będzie już żadnych zastrzeżeń, uda się upublicznić w maju – dodaje.






Przypomnijmy, że przeprowadzane od wiosny ubiegłego roku badania w swoim założeniu miały objąć wiele segmentów zachowań komunikacyjnych. Do sporządzenia były m.in. ankiety w 2400 gospodarstwach domowych oraz prześledzenia natężenie ruchu we Wrocławiu.


Po co te badania?
- Wyniki badań mają posłużyć do stworzenia modelu tego skąd, dokąd i po co poruszają się mieszkańcy – tłumaczy Tomasz Ossowicz, dyrektor Biuro Rozwoju Wrocławia.

Kompleksowe badania mają w swoim założeniu wykazać, jaka jest możliwość na to, że wrocławianie przesiądą się z samochodów do komunikacji miejskiej, bądź zaczną częściej korzystać z rowerów. Ogólnie rzecz biorąc, mają zobrazować przyszłe oczekiwania i preferencje mieszkańców miasta. Najważniejszym ich celem jest zaplanowanie rozwoju komunikacyjnego, właściwe zorganizowanie ruchu na ulicach m.in. poprzez odpowiednią synchronizację świateł. Wnioski wyciągnięte z kompleksowych badań mają pomóc również zajmującym się ustalaniem ruchu tramwajowego, czy autobusowego w mieście.



Kto będzie przepytany?
Badania rozpoczynały się od ankiet wśród kierowców, ale przepytani byli także pasażerowie komunikacji miejskiej. Zbadane zostały natężenia ruchu na ulicach i napełnienie tramwajów i autobusów. Pojawiło się także specjalne badanie ruchu podczas imprezy masowej – koncertu piosenkarki Fado, Marizy, która zaśpiewa w Hali Stulecia.



Po co nam model poruszania się po mieście?
Dzięki niemu będzie wiadomo, które remonty dróg są ważniejsze, a które mniej ważne. Gdzie brakuje linii autobusowych czy tramwajowych. Zgodnie z zasadą – gdzie jeździ więcej ludzi, tam trzeba poprawiać.



Ile to kosztuje?
Przetarg na przeprowadzenie badań wygrało biuro inżynierii transportu z Poznania i Pentor. Zarobią na tym 1,5 mln zł.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości