zamknij

Kultura

Filmowe premiery w DCF-ie

2017-01-05, Autor: mk

Równo 50 lat temu zmarł tragicznie we Wrocławiu Zbyszek Cybulski, jedna z aktorskich legend polskiej kinematografii. W hołdzie wielkiemu artyście kina Dolnośląskie Centrum Filmowe zaprasza na specjalny pokaz „Rękopisu znalezionego w Saragossie” – jednego z najsłynniejszych filmów rodzimej produkcji.

 

Reklama

„Rękopis znaleziony w Saragossie”, reż. Wojciech Jerzy Has

Wyreżyserowany przez Wojciecha Jerzego Hasa „Rękopis…” z 1965 roku to ekranizacja powieści szkatułkowej pióra Jana Potockiego. Film ten jest powszechnie uważany za jedną z najwybitniejszych produkcji nie tylko polskiej, ale i światowej kinematografii. Do fascynacji dziełem Hasa przyznają się m.in. Martin Scorsese, Lars von Trier i pisarz Neil Gaiman. Cybulski wciela się rolę Alfona van Wordena, walońskiego oficera zmierzającego na nową placówkę do Madrytu. Wbrew przestrogom wybiera krótszy szlak przez góry Sierra Morena, gdzie podobno straszą duchy. Na noc zatrzymuje się w gospodzie, gdzie spotyka dwie mauretańskie księżniczki… Film, tak jak i literacki pierwowzór, zachowuje szkatułkową formę narracji – kolejne opowieści wywodzą się z poprzednich.

„La La Land” reż. Damian Chazalle

W poniedziałek 9 stycznia w Dyskusyjnym Klubie Filmowym DCF-u odbędzie się przedpremierowy seans „La La Land” – najnowszego filmu twórcy „Whiplasha” z Emmą StoneRyanem Goslingiem w rolach głównych. Damian Chazalle zaprasza na muzyczno-taneczną wyprawę do Los Angeles. „La La Land” to list miłosny do Miasta Aniołów, a jednocześnie zupełnie nowe spojrzenie na musical. Emma Stone wciela się w Mię, początkującą aktorkę stawiającą pierwsze kroki w Hollywood. Ryan Gosling gra pianistę jazzowego Sebastiana, który w święta traci posadę w jednym z klubów w LA. Obydwoje zakochują się w sobie, ale gdy w końcu odnoszą upragniony sukces zawodowy, muszą postarać się, aby nie zaburzył on ich miłości. „La La Land” zdobył aż 7 nominacji do Złotych Globów i wymieniany jest w gronie największych faworytów w wyścigu po Oscary.

„Po prostu przyjaźń” reż. Filip Zylber

W „Po prostu przyjaźń” widzowie śledzą losy grupy przyjaciół na dobre i na złe, którzy stają przed trudnymi życiowymi decyzjami. Czy wpłyną one na łączącą ich od lat prawdziwą przyjaźń? Alina i Marian muszą podzielić między sobą fortunę wygraną w konkursie. Singielka Ivanka pragnie dziecka. W spełnieniu marzenia pomóc ma jej serdeczny przyjaciel. Ekscentryczna kolekcjonerka guzików zawróci w głowie Kamilowi – czy chłopak dla uczucia postawi na szali swoje dobre imię i obiecującą karierę? Pewien profesor będzie musiał zdecydować, czy dla przyjaźni warto złamać życiowe zasady. Filip Zylber zebrał na planie prawdziwą konstelację gwiazd polskiego kina. W „Po prostu przyjaźń” podziwiać będziemy aktorski talent Sonii Bohosiewicz, Bartłomieja Topy, Marcina Perchucia, Agnieszki Więdłochy, Magdaleny Różdżki i Krzysztofa Stelmaszyka.

„Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” w reżyserii Paolo Genovese

Alba Rohrwacher, Giuseppe Battiston oraz Polka Kasia Smutniak to część aktorów wcielających się w członków grupy przyjaciół spędzających wieczór na wspólnej kolacji. Spotkanie przy pysznym jedzeniu i wybornym winie toczy się w najlepsze, aż jeden z gości wpada na pomysł niespotykanej zabawy. Oto każde z przyjaciół ma podzielić się z resztą treścią maili, SMS-ów i rozmów telefonicznych, które otrzymają w trakcie ich spotkania. Z pozoru niewinna igraszka najpierw daje powody do śmiechu dla uczestników kolacji, ale z biegiem czasu sprawia, że na światło dzienne zaczynają wychodzić skrywane tajemnice i urazy sprzed lat. Czy wraz z końcem wspólnego wieczoru kresu dobiegnie wieloletnia przyjaźń? „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” to jedna z najlepiej ocenianych przez krytykę włoskich produkcji ostatnich lat. Film Paolo Genovese zdobył Nagrodę Davida di Donatello dla najlepszego obrazu i scenariusza oraz nagrodę Włoskiego Stowarzyszenia Krytyków Filmowych dla całej obsady. Scenariusz pióra Filippo Bologno, Paola Costelli, Paola Genovese, Paola Mammini i Rolanda Ravello został także doceniony na nowojorskim MFF Tribeca.

„Honorowy obywatel” reż. Mariano Cohn

Gwiazda światowej literatury odwiedza po latach swe rodzinne miasteczko. Jak na jego widok zareagują ludzie będący pierwowzorami literackich bohaterów? Odpowiedź już 6 stycznia w argentyńsko-hiszpańskim „Honorowym obywatelu” Mariano CohnaGastona Duprata.

Oscar Martinez (nagrodzony za ten występ na MFF w Wenecji) wciela się w Daniela Montovaniego, jednego z największych żyjących pisarzy. Montovani ma wszystko: miliony czytelników na całym świecie, sławę, pieniądze, a nawet literackiego Nobla. Pewnego dnia odwołuje wszystkie umówione spotkania, aby pojechać do Salas, swego rodzinnego miasteczka, którego nie odwiedzał od lat. Poczytny autor ma odebrać tytuł Honorowego Obywatela. Wyprawa ma być dla niego okazją do odnowienia więzi z dawnymi przyjaciółmi. To może być jednak niełatwe zadanie, bo mieszkańcy Salas reagują na obecność Montovaniego inaczej, niż się spodziewał. Ale czy można się dziwić, skoro wielu z nich odmalował na kartach swoich powieści? Początkowe drobne nieporozumienia szybko zamieniają się jednak w poważniejsze konflikty. Pisarz-kosmopolita musi stawić czoła małomiasteczkowej mentalności.

Akademia Dokumentalna: „Sztuka znikania” reż. Paweł Łoziński

9 stycznia w DCF-ie następny seans w ramach Akademii Dokumentalnej - „Sztuka znikania w reżyserii Pawła Łozińskiego. Zrealizowany w 2012 roku film opowiada o niezwykłej wizycie, którą w 1980 roku złożył w Polsce Ludowej Amon Fremon, haitański kapłan voodoo. Przybył do PRL na osobiste zaproszenie Jerzego Grotowskiego i z miejsca zafascynował się krajem ludzi godzinami stojących w kolejkach, organizujących dziwne fety na stadionach, pełne śpiewów i sztandarów oraz z podniesionym czołem znoszących opady śniegu szarego od zanieczyszczeń. W ojczyźnie Mickiewicza, autora „Dziadów”, Amon Fremon postanawia odprawić podobną ceremonię, ale opartą o rytuałach voodoo. Kapłan chce uwolnić Polaków od wpływu złych mocy. Tak oto duch haitańskich wierzeń łączy się z polskim romantyzmem.

FKS: „Giuseppe w Warszawie” reż. Stanisław Lenartowicz

8 stycznia minie 50 lat od śmierci Zbyszka Cybulskiego, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów doby powojennej. Aby uczcić pamięć niezapomnianego Maćka Chełmnickiego z „Popiołu i diamentu”, Filmowy Klub Seniorów pokaże jeden z jego najlepszych występów. Legendarna komedia w reżyserii Stanisława Lenartowicza z doskonałymi kreacjami Zbyszka Cybulskiego i Elżbiety Czyżewskiej. Trwa II wojna światowa. Włoski żołnierz Giuseppe Santucii (w tej roli Antonio Cifariello, dla którego był to ostatni występ w fabule) wraca na przepustkę z frontu wschodniego. W pociągu wojak z Italii poznaje Polkę Marię (Czyżewska). W trakcie postoju dziewczyna, która działa w konspiracji, kradnie Włochowi pistolet maszynowy. Poczciwy Giuseppe zauważa brak broni i domyśla się, kto ją mu zabrał. Dociera do domu Marii i jej brata (Cybulski), malarza trzymającego się z dala od spraw partyzantki. Włoch wie, że nie może wrócić do koszar bez broni, więc oświadcza, że dopóki Maria mu jej nie odda, będzie mieszkał z rodzeństwem w ich warszawskim mieszkaniu.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy podoba Ci się nowy mural przy ul. Ruskiej?




Oddanych głosów: 267