To już przesądzone - we wrześniowym referendum jedno z pytań będzie dotyczyć budowy we Wrocławiu metra. Na nic zdały się apele aktywistów, którzy proponowali, by wrocławian zapytać o kolej miejską. Opozycja sprawdza natomiast w ministerstwie, czy magistrat prowadził jakiekolwiek rozmowy w sprawie planowanej inwestycji.
W czwartek wrocławscy radni zdecydowali o przeprowadzeniu w naszym mieście referendum lokalnego. Jedno z pytań będzie dotyczyć budowy metra w stolicy Dolnego Śląska.
Ten temat wraca we Wrocławiu co kilka lat. Już w 2011 roku donosiliśmy, że koncepcję całej inwestycji przygotuje dla magistratu Polska Akademia Nauk. Dwa lata później miejscy planiści pokazali pierwsze koncepcje przebiegu linii metra, które mogłyby powstać w stolicy Dolnego Śląska.
Ponowną dyskusję o budowie metra rozpoczął w maju prezydent Wrocławia.
- Zgodnie z informacjami płynącymi z Ministerstwa Infrastruktury, pierwsza nitka metra w drugim polskim mieście po Warszawie, ma powstać do 2025 roku. Niezwykle ważne jest, aby jak najszybciej rozpocząć starania o to, by ta pierwsza linia powstała właśnie we Wrocławiu - podkreśla Rafał Dutkiewicz.
>Zobacz, jak może jeździć wrocławskie metro
Prezydent przyznaje, że Wrocławia nie stać na rozpoczęcie budowy metra dzisiaj, ale będzie go jednak stać na taką inwestycję (realizowaną przy pomocy rządu) za kilkanaście lat.
- Inaczej mówiąc – dziś metro może się wydawać mrzonką. Za lat kilkanaście jednak już nie. Aby jednak wtedy nie pozostało wyłącznie w sferze marzeń, musielibyśmy już teraz rozpocząć spokojne i niedrogie przygotowania do takiej inwestycji - wyjaśnia Rafał Dutkiewicz.
Opozycja pyta w ministerstwie
Wrocławski poseł Prawa i Sprawiedliwości Piotr Babiarz postanowił sprawdzić, czy magistrat prowadził już w tej sprawie rozmowy z Ministerstwem Infrastruktury i Rozwoju. W tym celu skierował do minister Marii Wasiak interpelację poselską.
Babiarz prosi o informacje, czy Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju prowadziło jakąś korespondencję z Urzędem Miejskim Wrocławia bądź prezydentem Wrocławia w sprawie budowy w naszym mieście metra.
- Czy ministerstwo w tej sprawie wydało jakąś zgodę (lub chociaż jej promesę) na sfinansowanie prac dokumentacyjnych i budowlanych ze środków unijnych, w szczególności Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007-2013 lub 2014-2020? - dopytuje Piotr Babiarz.
Aktywiści wolą kolej
- Pomysł, by pytać o metro, brzmi jak wymyślanie nowego problemu na siłę. Wrocław w dziedzinie transportu ma jednak wiele bardziej palących wyzwań. Tramwaj dla wielu mieszkańców wciąż nie stanowi alternatywy wobec samochodu, bo jest za wolny, zbyt rzadko kursuje i nie dociera na niektóre gęsto zaludnione osiedla. Skutkiem zbyt słabej komunikacji miejskiej jest to, co zauważył sam prezydent Dutkiewicz, czyli zbyt duża liczba aut. To powoduje korki i zanieczyszczenia - tłumaczą aktywiści.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze